Polka ponownie wykonała zadanie. Kapitalna seria nie została przerwana

PAP/EPA / Martin Divisek / Na zdjęciu: Anna Twardosz
PAP/EPA / Martin Divisek / Na zdjęciu: Anna Twardosz

Anna Twardosz ponownie udowodniła, że jest naprawdę dobrze przygotowana do obecnego sezonu. 24-latka bije swoje wszelkie rekordy, a w sobotę w Klingenthal zdobyła punkty Pucharu Świata już po raz ósmy z rzędu. Zawody wygrała Nika Prevc.

W sobotę zawodniczki ponownie przystąpiły do rywalizacji w Pucharze Świata w skokach narciarskich w Klingenthal. Dzień wcześniej także rozegrano konkurs indywidualny. W nim punktowała jedna Biało-Czerwona - Anna Twardosz. Liderka naszej kadry po pierwszej serii zajmowała 25. lokatę, ale w drugiej przesunęła się na 20. pozycję (więcej TUTAJ).

Oczywiście w sobotę, zanim rozpoczęły się zawody, przeprowadzono kwalifikacje. I niestety one w wykonaniu większości naszych reprezentantek były słabe. Już na tym etapie swoje skakanie zakończyły Pola Bełtowska oraz Nicole Konderla-Juroszek. Ta pierwsza uplasowała się na 41., a druga na 46. miejscu.

ZOBACZ WIDEO: "Jakie są polskie skoki po PŚ w Wiśle?". Tak odpowiada ekspert

Na szczęście standardowo już bezproblemowo przez eliminacje przeszła wcześniej wspomniana Twardosz (27. lokata - dop. red.). W pierwszej rundzie konkursowej 24-latka uzyskała 116 metrów, co przełożyło się na 26. pozycję na półmetku. Tym samym był to już ósmy konkurs z rzędu w tym sezonie, w którym Polka znalazła się w najlepszej trzydziestce.

Przed drugą serią wiatr zaczął osiągać coraz większą prędkość, a dodatkowo wiał w plecy skoczkiń. Z tego powodu jury postanowiło podnieść belkę startową. Twardosz, jak to ma w zwyczaju, w finale oddała lepszą próbę. Tym razem wylądowała na 119. metrze i to naprawdę w niezłym stylu. Mimo tego nie udało jej się przesunąć do góry i ostatecznie zakończyła zmagania na 26. miejscu.

Po pierwszej rundzie niemal jasne stało się, że o tryumf będą walczyły Nika Prevc i Nozomi Maruyama. Słowenka skoczyła 135 metrów i miała 1,3 "oczka" przewagi nad Japonką, która uzyskała o metr mniej od swojej oponentki. W serii finałowej obie znów zdecydowanie przeskoczyły przeciwniczki. To jednak Prevc zgarnęła wygraną po tym, jak wylądowała na 138. metrze. Maruyama pofrunęła trzy metry krócej. Na trzeciej lokacie uplasowała się Anna Odine Stroem.

Wyniki konkursu w Klingenthal:

MiejsceZawodniczkaKrajOdległośćPunkty
1. Nika Prevc Słowenia 135/138 294.1
2. Nozomi Maruyama Japonia 134/135 290.1
3. Anna Odine Stroem Norwegia 128.5/131.5 272.4
4. Selina Freitag Niemcy 126/131 267.5
5. Agnes Reisch Niemcy 126.5/127.5 265.8
26. Anna Twardosz Polska 116/119 207.1
Komentarze (10)
avatar
trampek12
13.12.2025
Zgłoś do moderacji
2
1
Odpowiedz
W Polskim sporcie od 10 lat cieszyny się gdy polski zawodnik nie jest ostatni. I to dotyczy wszystkich niemal dyscyplin 
avatar
zbych22
13.12.2025
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Zachwyty Kmiecika,a do najlepszych przepaść. 
avatar
autor_tego_komentarza
13.12.2025
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Mamy jedną zawodniczkę i jednego zawodnika, którzy regularnie punktują. Reszta nierówno przy czym wpadek u większości więcej niż dobrych skoków. Nie wygląda to dobrze 
avatar
Andrzej Malicki
13.12.2025
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Brawo Mateja, brawo. 
avatar
Jakub Jankowski
13.12.2025
Zgłoś do moderacji
6
3
Odpowiedz
Jest 20 a wy piszecie o sukcesie bo zdobywa punkty ? Chyba jednak trzeba mierzyć i wymagać od siebie trochę więcej 
Zgłoś nielegalne treści