Ostatni akt w Niemczech. 18-letni Polak znów odpali?

Getty Images / Daniel Kopatsch / Na zdjęciu: Kacper Tomasiak
Getty Images / Daniel Kopatsch / Na zdjęciu: Kacper Tomasiak

Kacper Tomasiak ma czego żałować po pierwszym konkursie indywidualnym Pucharu Świata w Klingenthal. W niedzielę (14 grudnia) 18-letni Polak postara się powtórzyć swój najlepszy skok z soboty.

W tym artykule dowiesz się o:

W sobotę (13 grudnia) Kacper Tomasiak pokazał, że potrafi wyciągać wnioski po słabszych skokach. W piątkowych treningach i kwalifikacjach spisał się średnio, natomiast w serii próbnej zajął odległe 40. miejsce.

Krótko po najsłabszym skoku podczas Puchar Świata w skokach narciarskich w niemieckim Klingenthal 18-latek ponownie pojawił się na rozbiegu. Po tym, jak osiągnął 134 metry, zajmował 5. miejsce na półmetku zmagań. Ostatecznie jednak zaliczył spadek na 18. lokatę.

ZOBACZ WIDEO: Tomasiak radzi sobie z presją? Kot nie ma wątpliwości

Mimo takiego wyniku Tomasiak i tak był najlepszym z Polaków. Wszystko z uwagi na to, że na 20. lokacie zmagania w Niemczech zakończył nasz weteran - Kamil Stoch.

W niedzielę nasz skoczek postara się o kolejny udany występ w Klingenthal. Zmagania rozpocznie od kwalifikacji, które teoretycznie powinny być dla niego formalnością. Tak samo, jak w przypadku Biało-Czerwonych.

Następnie trzeba będzie liczyć na to, że Tomasiak lub pozostali Polacy zaprezentują się z dobrej strony. Jednak na ten moment, oprócz jednego skoku naszego talentu, Biało-Czerwoni spisują się poniżej oczekiwań.

Z tego powodu trudno mieć wielkie oczekiwania od podopiecznych Macieja Maciusiaka. Na ten moment w przypadku naszych zawodników miejsce w pierwszej dziesiątce konkursu oznaczałoby znacząco poprawę.

Do wspomnianych wcześniej kwalifikacji Biało-Czerwoni przystąpią o godzinie 14:30. Natomiast o 16:00 rozpocznie się drugi konkurs indywidualny w Klingenthal. Relacje tekstowe dostępne na portalu WP SportoweFakty.

Komentarze (3)
avatar
george 41
14.12.2025
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Najgorsze występy od lat, miejsca w drugiej dziesiątce uważają za sukces.....
Nie ma młodych a sam Tomasiak przeciętny. Starsi już zarobieni stąd bez entuzjazmu Nie ma też solidnego trenera wię
Czytaj całość
avatar
Syid
14.12.2025
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Wyluzujcie. Jeszcze nic nie zrobił. Będzie o czym pisać jak zrobi wejście smoka jak prevc lub stoch parę lat temu. A tak... takie samo skakanie jak reszta naszych od 2-3 lat. Zobaczcie co zrobi Czytaj całość
avatar
Jorg 25
14.12.2025
Zgłoś do moderacji
3
0
Odpowiedz
On ma dobrze skakać a nie odpalać petard.Przy tym trenerze długo nie po skaka na takim poziomie. 
Zgłoś nielegalne treści