Mistrz olimpijski w rozsypce. Właśnie ogłosił przerwę

Getty Images / Marcin Golba/NurPhoto via Getty Images / Na zdjęciu: Andreas Wellinger
Getty Images / Marcin Golba/NurPhoto via Getty Images / Na zdjęciu: Andreas Wellinger

Niemiec Andreas Wellinger przeżywa koszmarny początek sezonu. Jego fatalna forma skłoniła go do podjęcia drastycznej decyzji. - Moje wyniki są po prostu słabe - mówi.

Andreas Wellinger zareagował na swoją słabą formę na początku sezonu 2025/2026 i wycofał się ze składu kadry Niemiec na zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich w Engelbergu (w dniach 20-21 grudnia).

Po skoku na odległość zaledwie 123,5 metra w pierwszej serii sobotniego (13 grudnia) konkursu w Klingenthal, Wellinger ogłosił na antenie ARD: "W Engelbergu na pewno nie wystartuję. Już w ciągu tygodnia rozmawialiśmy o tym, czy ma sens przyjazd tutaj".

ZOBACZ WIDEO: Tomasiak radzi sobie z presją? Kot nie ma wątpliwości

30-letni skoczek wyjaśnił swoją decyzję, dodając: "Moje wyniki w tym sezonie są po prostu słabe (dwukrotny mistrz olimpijski zajmuje obecnie dopiero 28. miejsce w klasyfikacji generalnej PŚ - przyp. red.). Nie potrafię osiągnąć stabilności i odpowiedniej energii. Jest to poszarpany ruch w locie. Obecnie jest tak, jakbyś nie mógł przejechać zakrętu samochodem za jednym razem, ale z czterema, pięcioma zacięciami".

Pomimo dotychczasowych słabych wyników, Wellinger chciał jednak wystąpić przed własną publicznością w Klingenthal.

- Z pewnością przeprowadzimy sesję treningową, w domu lub na innych skoczniach, i spróbujemy go postawić na nogi. Skoki narciarskie w dużej mierze opierają się na czuciu, którego Andreasowi teraz brakuje - podsumował trener niemieckiej kadry narodowej, Stefan Horngacher, cytowany przez "Bild".

W niedzielę, 14 grudnia, w Klingenthal zostanie rozegrany drugi w ten weekend konkurs indywidualny (początek o godz. 16:00).

Komentarze (1)
avatar
Tennyson
14.12.2025
Zgłoś do moderacji
3
0
Odpowiedz
To tak jak u nas zwłaszcza z Kamilem, ale u nas nie mamy takiego komfortu, by skoczek wylądował w PK nawet, jeśli narzeka na formę w PŚ, bo mamy za mało skoczków na podobnym poziomie. Nawet uwz Czytaj całość
Zgłoś nielegalne treści