Niepokojące sygnały dochodzą z obozu polskich skoczków narciarskich. Jeszcze przed startem rywalizacji w Wiśle Aleksander Zniszczoł ujawnił, że otrzymuje groźby w prywatnych wiadomościach. Choć wydawało się, że sprawa nieco ucichła, teraz z Klingenthal docierają kolejne niepokojące wieści - tym razem ofiarą internetowego hejtu padł inny zawodnik naszej kadry.
Po słabszym początku sezonu Zniszczoł mierzył się nie tylko z presją sportową, ale także z realnymi groźbami. Sprawa wzbudziła ogromne emocje i komentarze środowiska. Głos zabrał nawet Apoloniusz Tajner - były prezes PZN, a dziś poseł na Sejm. - On bardzo przeżywa to, że może trochę niefortunnie się wyraził. Zawodnik jak jest w nerwach... W sumie nie powiedział nic takiego, zapraszając na skocznię. Co w tym było, że wylał się taki hejt? - apelował Tajner na antenie Polsatu Sport.
ZOBACZ WIDEO: Oto jakie zdanie o trenerze polskich skoczków mają kibice
- Jeżeli ma dobrze skakać, to przynajmniej ten problem musi mu odpaść. Dlatego proszę kibiców, żeby już Olkowi dali spokój - dodał były sternik polskich skoków.
Jego słowa nie są przypadkowe - w środowisku rośnie przekonanie, że hejt w internecie zaczyna odbijać się na wynikach sportowców. Presja w sieci, zamiast motywować, zwyczajnie niszczy.
Teraz okazało się, że również kolejny skoczek otrzymał obraźliwe wiadomości. Nazwiska nie ujawniono, ale reakcja trenera kadry, Macieja Maciusiaka, nie pozostawia złudzeń, że sytuacja jest poważna. - Myślę, że to wszystko zaczyna zachodzić za daleko. Trudno jest nawet komentować takie zachowania - powiedział szkoleniowiec w rozmowie z Interią.
- Możemy sobie jednak na pewno pomóc lepszymi skokami. To przykre, co się dzieje w internecie i to w każdej dziedzinie. Powiem szczerze, że od pewnego czasu nawet tam nie zaglądam, bo to, co się dzieje, jest po prostu chamskie - dodał Maciusiak, który nie kryje rozczarowania i zaniepokojenia rosnącym poziomem agresji wobec jego podopiecznych.
Jestem bardzo zadowolony z tego że mamy sześciu wśród najlepszych.
Podziwiam jak latają.
A że czasem im nie wychodzi, trudno to jest sport.