W niedzielę w Klingenthal cała polska kadra ponownie przebrnęła przez kwalifikacje. Najwięcej nerwów kosztował jednak skok Kacpra Tomasiaka, który trafił na trudne warunki i rzutem na taśmę zapewnił sobie miejsce w konkursie.
Niestety, młody 18-latek nie wykorzystał szansy na poprawkę. Skoczył dalej niż w kwalifikacjach, ale 125,5 metra okazało się za mało na awans do finału. Tym samym po raz pierwszy w karierze zakończył udział w konkursie już na pierwszej serii.
Los Tomasiaka podzielił Kamil Stoch, któremu do finału zabrakło zaledwie 0,3 punktu. Z rywalizacją po pierwszym skoku pożegnał się także Maciej Kot (126,5 metra).
ZOBACZ WIDEO: Tomasiak radzi sobie z presją? Kot nie ma wątpliwości
Najlepszym z Biało-Czerwonych był Piotr Żyła (130,5 m), który zajmował 17. miejsce po pierwszej próbie. W trzeciej dziesiątce znaleźli się Paweł Wąsek (132 m) i Dawid Kubacki (129,5 m). Znów było więc jasne, że podopieczni Macieja Maciusiaka nie odegrają istotnych ról w zawodach najwyższej rangi.
Na czele zmagań znów znalazł się Domen Prevc (141 m). Słoweniec potwierdził kapitalną formę z soboty, wyprzedzając duet Japończyków - Ryoyu Kobayashiego (142 m) i Rena Nikaido (141 m). Cała trójka miała wyraźną przewagę nad resztą stawki. Niespodziewanie czwarte miejsce zajmował Francuz Valentin Foubert (140 m).
Z trójki Polaków w finale, dwóch nie zdołało utrzymać swoich lokat. Tylko 121,5 metra Kubackiego sprawiło, że w TOP 30 wyprzedził tylko dwóch przeciwników. Spadek - na 20. miejsce - zaliczył Żyła (129 m), a ostatecznie tuż za nim znalazł się Wąsek (127 m w finale).
W rywalizacji o czołowe lokaty doszło do minimalnych przestasowań. Foubert zajął czwarte miejsce i nie posiadał się z radości, bo to jego najlepszy występ w karierze. Ren Nikaido odpowiedział skokiem na 135 metrów i to wystarczyło, aby po raz kolejny w tym sezonie stanął na podium.
Jak się okazało, Nikaido minimalnie - o 1,1 punktu - wyprzedził Kobayashiego (133,5 m) w finale. Znów poza zasięgiem wszystkich był Domen Prevc. Słoweniec huknął 140,5 metra, dzięki czemu dopisał kolejne sto punktów do klasyfikacji generalnej cyklu.
Kolejnym przystankiem dla skoczków będzie Engelberg. W Szwajcarii odbędą się dwa konkursy indywidualne (w sobotę i niedzielę).
Wyniki niedzielnego konkursu Pucharu Świata w Klingenthal:
| Miejsce | Zawodnik | Kraj | Odległość | Punkty |
|---|---|---|---|---|
| 1. | Domen Prevc | Słowenia | 141.0/140.5 | 275.1 |
| 2. | Ren Nikaido | Japonia | 141.0/135.0 | 262.1 |
| 3. | Ryoyu Kobayashi | Japonia | 142.0/133.5 | 261 |
| 4. | Valentin Foubert | Francja | 140.0/137.0 | 257.4 |
| 5. | Kristoffer Eriksen Sundal | Norwegia | 138.5/133.0 | 252.5 |
| 6. | Tomofumi Naito | Japonia | 139.5/136.0 | 252 |
| 7. | Halvor Egner Granerud | Norwegia | 134.0/138.0 | 248.8 |
| 8. | Stephan Embacher | Austria | 131.5/136.0 | 242.2 |
| 9. | Manuel Fettner | Austria | 138.5/128.0 | 242.1 |
| 10. | Philipp Raimund | Niemcy | 137.0/127.5 | 238 |
| 20. | Piotr Żyła | Polska | 130.5/129.0 | 221.1 |
| 21. | Paweł Wąsek | Polska | 132.0/127.0 | 220.7 |
| 28. | Dawid Kubacki | Polska | 129.5/121.5 | 207.2 |
| 31. | Kamil Stoch | Polska | 128.0/ | 108.1 |
| 32. | Kacper Tomasiak | Polska | 125.5/ | 107.8 |
| 37. | Maciej Kot | Polska | 126.5/ | 101.4 |