Osiem konkursów i koniec. Tomasiak podał powód słabszego występu

PAP/EPA / MARTIN DIVISEK / Na zdjęciu: Kacper Tomasiak
PAP/EPA / MARTIN DIVISEK / Na zdjęciu: Kacper Tomasiak

Kacper Tomasiak ma za sobą najsłabszy występ w Pucharze Świata w karierze. W drugim konkursie indywidualnym w Klingenthal pierwszy raz nie awansował do finałowej serii. - Po prostu gorszy weekend się przytrafił - stwierdził w rozmowie z Eurosportem.

W tym artykule dowiesz się o:

Podczas zmagań Pucharu Świata w Klingenthal polscy skoczkowie nie prezentowali się najlepiej. W sobotnim (13 grudnia) konkursie indywidualnym nadzieje rozbudził Kacper Tomasiak, bo po pierwszej serii był 5. Ostatecznie jednak zakończył zmagania na 18. lokacie.

W niedzielę natomiast niewiele zabrakło, by 18-latek nie awansował do drugiego konkursu indywidualnego. Wszystko z uwagi na to, że w kwalifikacjach zajął odległe 47. miejsce. Następnie nasz talent przepadł w pierwszej serii, bo uzyskał 125,5 metra i był 32.

ZOBACZ WIDEO: Tomasiak radzi sobie z presją? Kot nie ma wątpliwości

- Na dobrą sprawę te skoki nie wyglądały dziś aż ta bardzo źle, jak te dwa wczorajsze nieudane - z próbnej i drugiej serii. Brakowało mi stabilności, szczególnie tuż za progiem. Nie mogłem złapać dobrej pozycji w locie, potem ciężko było odlecieć tę końcówkę i tak troszeczkę spadłem - powiedział po swoim występie Tomasiak w rozmowie z Kacprem Merkiem z Eurosportu.

Dla 18-latka drugi konkurs w Klingenthal był pierwszym w Pucharze Świata, w którym nie awansował do finałowej serii. Wcześniej dokonał tego osiem razy z rzędu. Merk postanowił zapytać, czy - jego zdaniem - skoki w Niemczech były słabsze niż wcześniejsze.

- Miałem tutaj problem, żeby złapać dobre czucie. Nawet jak udało się wczoraj, że wyszło (w pierwszej serii - przyp. red.), to potem niby te błędy były minimalne, ale dużo zabierały metrów. Po prostu gorszy weekend się przytrafił - podsumował nasz skoczek.

Tymczasem w niedzielę, tak samo jak w sobotę, rywali zdystansował Domen Prevc. Najlepiej z Polaków wypadł Piotr Żyła, który był 20. Zapunktowali jeszcze Paweł Wąsek (21. miejsce) oraz Dawid Kubacki (28.).

Komentarze (4)
avatar
Cheers
16.12.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Tomasiak ma potencjał i trzeba na niego stawiać, podobnie jak na Wąska. 
avatar
Mech
14.12.2025
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Niech uzna że zagubił się w mgle i po sprawie. 
avatar
Nie dla wojny z Rosją
14.12.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Szczęść Boże, pompowany balonik pękł. A już był pewny wyjazdu na Igrzyska. 
avatar
Tennyson
14.12.2025
Zgłoś do moderacji
3
0
Odpowiedz
Najważniejsze, by Kacper za mocno się nie biczował, by nie był zbyt przybity. Kajać się w jakiś sposób może, jak chce, ale najwyżej na poziomie utrzymującym morale, bo inaczej skończy jak Murań Czytaj całość
Zgłoś nielegalne treści