Bułgaria i Francja lepsza. Wstyd dla polskich skoków

Getty Images / Maja Hitij / Na zdjęciu od lewej: Piotr Żyła, Dawid Kubacki, Kamil Stoch i Aleksander Zniszczoł
Getty Images / Maja Hitij / Na zdjęciu od lewej: Piotr Żyła, Dawid Kubacki, Kamil Stoch i Aleksander Zniszczoł

W tym sezonie tylko dwa razy polski skoczek zakończył konkurs Pucharu Świata w pierwszej dziesiątce. Pod tym względem wypadamy gorzej nawet na tle Bułgarii i Francji.

W tym artykule dowiesz się o:

Za nami pierwszy miesiąc rywalizacji w Pucharze Świata w skokach narciarskich. Polscy kibice jednak mają niewiele powodów do optymizmu. Nasi reprezentanci głównie zawodzą i tylko czasami zdarza się jakieś miłe zaskoczenie.

Kilka lat temu byliśmy potęgą, a dziś normą jest, że nasi zawodnicy zajmują odległe miejsca i nie są w stanie rywalizować ze światową czołówką. Nasze miejsce w hierarchii bardzo dobrze pokazuje zestawienie, które przygotował Adam Bucholz z portalu skijumping.pl.

ZOBACZ WIDEO: Oto jakie zdanie o trenerze polskich skoczków mają kibice

To ranking pokazujący, ilu skoczków z danego kraju kończyło zawody Pucharu Świata w pierwszej dziesiątce. Bezdyskusyjnym liderem jest Austria, której reprezentanci plasowali się w top 10 aż 23 razy. Dalej są Japonia i Słowenia (po 17 razy), a podium zamykają Niemcy (14).

A gdzie jest Polska? Niemal na szarym końcu. Tylko dwóch Biało-Czerwonych do tej pory zajęło miejsce w pierwszej dziesiątce. Stało się to podczas drugich zawodów w Wiśle, gdy Kacper Tomasiak był piąty, a Piotr Żyła siódmy.

Naszą aktualną sytuację najlepiej podsumowuje fakt, że przed nami są Bułgaria i Francja, czyli kraje, które nie mają tak bogatych tradycji w skokach narciarskich. Wyprzedzamy jedynie Finlandię oraz kraje, których żaden reprezentant nie znalazł się w dziesiątce.

W tej chwili największa nadzieja w 18-letnim Tomasiaku. W sobotę w Klingenthal mógł poprawić nasz dorobek, bo po pierwszej serii zajmował piąte miejsce. Potem jednak oddał słaby drugi skok i zakończył zmagania na 18. miejscu. Z kolei w niedzielę nie awansował do drugiej serii.

Komentarze (11)
avatar
Skorpion 12
17.12.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Podobno nowy trener miał być zbawieniem dla Polskich skoków wg PZN . A pogrąży je całkowicie. 
avatar
Qwased
16.12.2025
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Od lat już tak jest i nic nowego zdążyliśmy się już przyzwyczaić do tego 
avatar
mały w
16.12.2025
Zgłoś do moderacji
3
0
Odpowiedz
Bo liczy się jakość a nie ilość?
JEDEN Bułgar, TRZECH Francuzów a naszych bez liku!
Małysz nadal preziem? 
avatar
Adam Piotr
16.12.2025
Zgłoś do moderacji
2
2
Odpowiedz
Wstyd to wy wypisujecie. To sa mistrzowie juz starzy sa nie ma sensu naprawdę krytykować. 
avatar
Srdjan
16.12.2025
Zgłoś do moderacji
2
1
Odpowiedz
Kibicom pozostaje wierzyć w Maćka Maciusiaka i Małysza za dobry wybór. 
Zgłoś nielegalne treści