Na drugi weekend stycznia 2026 roku zaplanowano rywalizację w Sapporo w ramach Pucharu Kontynentalnego w skokach narciarskich. W gronie Polaków, którzy udali się do Japonii, znaleźli się m.in. Aleksander Zniszczoł czy Klemens Joniak.
Po pierwszej serii najwyżej sklasyfikowanym z Biało-Czerwonych był właśnie Zniszczoł. Po tym, jak osiągnął 131 metrów, zajmował 6. miejsce. Na półmetku prowadził Robin Pedersen, a za jego plecami plasowali się Keiichi Sato i Luca Roth. Do 3. pozycji Polak tracił raptem 2,7 pkt.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Miss pochwaliła się sylwetką po świętach
Jeżeli chodzi o pozostałych naszych skoczków, to 8. był Klemens Joniak, który skoczył 129 metrów. Awans do drugiej serii zanotował też Adam Niżnik, sklasyfikowany na 20. miejscu. Przepadli z kolei Kamil Waszek oraz Jarosław Krzak.
W drugiej serii Zniszczoł oddał jednak zdecydowanie słabszy skok, bowiem osiągnął jedynie 119,5 metra i spadł przez to na 8. pozycję. Gorzej zaprezentował się też Joniak i był 14., natomiast Niżnik utrzymał 20. lokatę.
Choć Pedersen prowadził na półmetku, to ostatecznie uplasował się za plecami Sato ex aequo z Niklasem Bachlingerem. Norweg i Austriak stracili do Japończyka 4,5 pkt. Tuż za nimi sklasyfikowana Simona Ammanna.
Jednak wspomniany Pedersen został nowym liderem Pucharu Kontynentalnego. Ma obecnie cztery punkty przewagi nad swoim rodakiem - Soelve Jokerudem Strandem. Najlepszy z Polaków, Joniak, jest 8.
W niedzielę w Sapporo odbędą się kolejne dwa konkursy Pucharu Kontynentalnego. Pierwszy z nich rozpocznie się o godzinie 2:00 naszego czasu, a drugi o 6:00.