Gdy Kamil Stoch debiutował w Pucharze Świata w skokach narciarskich, miał jeszcze 16 lat. W styczniu 2004 roku wystąpił w konkursie w Zakopanem i zajął wówczas 49. miejsce. To był jednak dopiero początek pięknej kariery.
Jednak wszystko co dobre, kiedyś się kończy. Krótko przed 38. urodzinami trzykrotny indywidualny mistrz olimpijski zapowiedział, że sezon 2025/26 będzie jego ostatnim w karierze. Przez to każdy kolejny konkurs Pucharu Świata to dla niego pożegnanie z miejscami, w których startował wielokrotnie.
ZOBACZ WIDEO: Małysz czy Stoch? Kibice zapytani o najwybitniejszego polskiego skoczka
Teraz nadszedł czas na pożegnanie z obiektem położonym w jego rodzimym mieście, czyli w Zakopanem. To właśnie tutaj zadebiutował w Pucharze Świata, a do tego zanotował swoje pierwsze podium w karierze, a zarazem zwycięstwo, do czego doszło 23 stycznia 2011 roku.
Honorowy obywatel Zakopanego może być pewny, że zostanie godnie pożegnany przez polskich kibiców. Choć w ostatnich latach jego wyniki są dalekie od ideału, to mówimy o jednym z najwybitniejszych skoczków z naszego kraju.
Stoch obecnie ma na swoim koncie pięć zwycięstw na Wielkiej Krokwi. Wspomniane wcześniej pierwsze odniósł w tym samym dniu, gdy po raz ostatni w Pucharze Świata w Zakopanem wystąpił Adam Małysz.
W niedzielę (11 stycznia) dojdzie do wielkiego wydarzenia. Wszystko z uwagi na to, że 38-latka pożegnają nie tylko tysiące kibiców, ale także obecny prezydent RP - Karol Nawrocki, a także jego poprzednik Andrzej Duda. Pierwszy z wymienionych osobiście podziękuje Stochowi za jego sukcesy dla Polski.
Podczas sobotnich zmagań w Zakopanem Stoch pokazał, że obecnie nie jest w najlepszej formie. Po tym, jak zajął 33. miejsce w kwalifikacjach do niedzielnego konkursu, nie znalazł się w składzie reprezentacji Polski na zawody duetów, w których Kacper Tomasiak i Dawid Kubacki zajęli 3. miejsce.
Wspomniany Tomasiak, który ma obecnie 18 lat, jest teraz wielką nadzieją polskich skoków. I z pewnością chciałby dokonać tego samego, co w 2011 roku udało się Stochowi. Jego sobotni występ pokazał, iż jest w stanie to zrobić.
Początek niedzielnego konkursu zaplanowano na godzinę 16:00. Wcześniej, bo o 15:00 rozpocznie się seria próbna. Relacje tekstowe ze zmagań w Zakopanem dostępne na portalu WP SportoweFakty.