WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Horngacher następcą Kruczka, a Maciusiak jego asystentem?

Wszystko wskazuje na to, że nowym trenerem reprezentacji Polski w skokach narciarskich zostanie szkoleniowiec z zagranicy. Obecny trener Kadry B Maciej Maciusiak może zostać jego asystentem, a w przyszłości sam objąć stanowisko pierwszego trenera.
Michał Bugno
Michał Bugno
PAP / EPA/TOSHIFUMI KITAMURA

W tym tygodniu Polski Związek Narciarski wysyła do Norwegii, Niemiec i Austrii oferty pracy w roli trenera reprezentacji Polski w skokach narciarskich. Następnie odbędzie się konkurs, w wyniku którego wyłoniony zostanie następca Łukasza Kruczka.

Ostateczna decyzja w tej sprawie ma zapaść w kwietniu - już po rozmowach, w których wezmą udział członkowie Prezydium Zarządu PZN i trenerzy reprezentacji. Zaproszony do nich został również Adam Małysz. Swoje zdanie będą mieli okazję wyrazić także najbardziej doświadczeni z polskich skoczków.

- Wydaje mi się, że aby stworzyć w Polsce jakiś dobry system jak na Słowenii, w Austrii lub w Norwegii, potrzebny jest trener z bardzo dużym autorytetem. Trener, który przyjdzie, tupnie nogą i powie: "Wszyscy trenujemy tak samo". Nie będzie już tak, że wszystkie kadry przygotowują się inaczej i rywalizują między sobą. Potrzebny jest trener, który powie: "Albo robicie tak, jak wam każę, albo do widzenia". W tym momencie nie ma innego wyjścia - przekonuje Adam Małysz w rozmowie z serwisem WP SportoweFakty.

Zapytany o konkretnych szkoleniowców, których widziałby na tym stanowisku, legendarny skoczek wymienia trzech.

- Takimi trenerami z wielkim autorytetem na pewno są Mika Kojonkoski i Hannu Lepistoe, ale oni raczej nie podejmą się tej pracy. Jedyną osobą, która może być poważnie brana pod uwagę, pozostaje Stefan Horngacher, który raz już u nas pracował (w sezonie 2004/2005 był trenerem kadry juniorów - przyp. red.), a później podjął pracę w Niemczech - podkreśla Małysz.

- Jeśli Stefan by się zgodził, byłoby to z korzyścią dla polskich skoków narciarskich - nie ma wątpliwości "Orzeł z Wisły".

Prezes PZN Apoloniusz Tajner w wywiadzie z "Przeglądem Sportowym" przyznał, że rozmawiał już z Horngacherem, ale także z innymi szkoleniowcami, którzy potencjalnie mogliby zastąpić Łukasza Kruczka.

Choć we wcześniejszych wywiadach wspominał, że poważnym kandydatem do objęcia funkcji trenera Kadry A, jest także aktualny trener Kadry B Maciej Maciusiak, teraz wydaje się, że 34-letni szkoleniowiec w tej chwili może zostać asystentem pierwszego trenera. Zwolennikiem takiego scenariusza jest wiceprezes PZN Andrzej Wąsowicz.

- Stawiam na zagranicznego trenera, bo uważam, że trzeba odnowić pewne dobre tradycje. Maciek ma jeszcze czas, żeby zostać trenerem głównym. Na razie powinien pracować jako jego asystent - mówi w rozmowie z serwisem WP SportoweFakty.

- Prezydium upoważniło prezesa Tajnera do prowadzenia rozmów z kandydatami i takie rzeczywiście się odbywają. Niemniej jednak ostateczna decyzja zapadnie po spotkaniu, które będzie poświęcone szukaniu przyczyn słabego sezonu. Kibice poznają ją pewnie już w kwietniu. Bo nie ma na co czekać. W przyszłym roku czekają nas mistrzostwa świata, a za dwa lata igrzyska olimpijskie. Trzeba brać się do pracy - podkreśla doświadczony działacz z Wisły.

Sam Maciusiak przyznaje, że na razie nie były prowadzone żadne rozmowy. Ani na temat pracy w roli pierwszego trenera, ani o ewentualnej roli asystenta.

- Na razie nic o tym nie wiem. To tylko spekulacje. Dokończmy sezon i pobawmy się jeszcze skokami - ucina temat w rozmowie z WP SportoweFakty.

W tym sezonie miał jednak dużo powodów do zadowolenia. Kilku zawodników z prowadzonej przez niego Kadry B uzyskiwało lepsze wyniki niż ci z Kadry A. Dla Stefana Huli był to najlepszy sezon w karierze. Maciej Kot i Dawid Kubacki znacznie poprawili wyniki względem poprzedniego roku, a Andrzej Stękała wśród polskich skoczków został okrzyknięty odkryciem sezonu.

- Cały sztab i wszyscy zawodnicy bardzo poważnie podeszli do treningów. Widać, że ciężką i solidną pracą w grupie, prowadzoną w dobrej atmosferę, można zdziałać wiele. Wiadomo, że chłopaków stać na jeszcze lepsze wyniki, ale na tę chwilę i tak jesteśmy zadowoleni - mówi Maciusiak w rozmowie z WP SportoweFakty.

- Przed sezonem mieliśmy rozpisane cele i mogę zdradzić, że większość z nich osiągnęliśmy. Wiadomo jednak, że apetyt rośnie w miarę jedzenia i chciałoby się, żeby w przyszłości chłopaki zaczęli wskakiwać na podium zawodów Pucharu Świata - dodaje.

Ostatni rok sprawił, że co najmniej kilku polskich skoczków chciałoby, żeby to on został trenerem Kadry A.

- To dla mnie naturalna kolej rzeczy. Maciek pracuje z Kadrą B, która w minionym sezonie uzyskiwała całkiem fajne wyniki. Myślę, że to potwierdza jego umiejętności. Moim zdaniem mógłby poprowadzić Kadrę A. Życzę mu tego, ale decyzja w tej sprawie należy do prezesów - mówi nam Dawid Kubacki.

W podobnym tonie wypowiada się Andrzej Stękała.

- Mogę zapewnić, że Maciek ma charyzmę i jest naprawdę dobrym szkoleniowcem. Fajnie by było, żeby trenował Kadrę A - wyjawia w rozmowie z WP SportoweFakty.
Adam Małysz, który w roli trenera widzi Stefana Horngachera, również potrafi docenić umiejętności Maciusiaka. Obaj często ze sobą rozmawiają i utrzymują dobre relacje.

- Kadra B fajnie zastępuje chłopaków z Kadry A, kiedy ci nie mają formy i skaczą gorzej. To pokazuje, że Maciek zrobił w tym roku bardzo dobrą robotę - podkreśla.

Nawet jeśli teraz Maciusiak nie zostanie pierwszym trenerem reprezentacji, za kilka lat może stać się kandydatem numer jeden do objęcia tej funkcji.

Michał Bugno

Zobacz także: Klemens Murańka: lekarz się zdenerwował, mogło dojść do tragedii

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
mat. własny

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • kibic Gks-u 0
    On juz byl drugim trenerem za czasow Kutina
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • piotruspan661 0
    Biatlon, chciałem zauważyć, nie podlega Tajnerowi, to oddzielny związek.
    luisso Prawisz tu prawdziwą prawdę Kolego popieram Tajner musisz odejść będzie to z pożytkiem dla wszystkich bo ty na trenera się nie nadawałeś a na prezesa tym bardziej !!! Biatlon , skoki , biegi narciarskie to już w Polsce nie istnieje za twojej prezesury doprowadziłeś do całkowitego dna tak żle jeszcze nigdy nie było.Pozdrawiam Kolegę eXpErTa.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • luisso 0
    Prawisz tu prawdziwą prawdę Kolego popieram Tajner musisz odejść będzie to z pożytkiem dla wszystkich bo ty na trenera się nie nadawałeś a na prezesa tym bardziej !!! Biatlon , skoki , biegi narciarskie to już w Polsce nie istnieje za twojej prezesury doprowadziłeś do całkowitego dna tak żle jeszcze nigdy nie było.Pozdrawiam Kolegę eXpErTa.
    eXpErT Tajner będzie szukał trenera, który da się podporządkować. Pewnie wybierze Horngachera, bo z jednej strony nikt nie będzie mu zarzucał, że nie posłuchał ekspertów i nie wziął kogoś z zagranicy, a z drugiej Stefan pracował już wcześniej w Polsce i wie, jaka klika tu rządzi. Szkoda, że nie da się tego układu rozwalić. Przydałby się Poitner, który ma wielki autorytet i zbudowałby wszystko od nowa. Realnie nie ma jednak na to szans, bo pewnie zanim zacząłby się sezon to już by była zadyma z PZN, że trener odciął od kadry Tajnera i resztę betonowego układu.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×