WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Sven Hannawald wskazał bohatera Polaków. "Kiedyś się męczył, teraz był perfekcyjny"

Sven Hannawald docenił formę polskich skoczków, którzy wygrali drużynowy konkurs na mistrzostwach świata w Lahti. Były zwycięzca Turnieju Czterech Skoczni podkreślił rolę Dawida Kubackiego.
Grzegorz Wojnarowski
Grzegorz Wojnarowski
East News / Reporter/Andrzej Hulimka

W sobotnich zawodach Polacy byli nieomylni. Dla naszych reprezentantów niestraszna była nawet zmienna aura - żaden z nich nie popsuł choćby jednego skoku. - Był to trudny konkurs, ale dla Polski okazał się łatwy. Wasi skoczkowie pokazali w jak dobrej są formie. To nie tylko Kamil Stoch czy Piotr Żyła - cały team jest taki mocny i nikt z innych reprezentacji sobie z nimi nie poradził. Już w serii próbnej widzieliśmy, że u was wszyscy są tak mocni. W pierwszej rundzie pogoda była dobra, nic nie wiało. Zobaczyliśmy perfekcyjną rundę. W drugiej serii przekonaliśmy się, że z wiatrem było już różnie - powiedział Sven Hannawald.

Słynny niemiecki skoczek docenił rolę Dawida Kubackiego. Niespełna 27-letni zawodnik ma za sobą najważniejszy konkurs w karierze i w niczym nie ustępował bardziej utytułowanym kolegom. - Dawid wykonał najlepszą pracę. Wiadomo, że Kamil i Piotr są w wysokiej formie, Maciej tak samo. Dawid czasami się męczył, ale teraz był perfekcyjny. Kiedyś Adam Małysz wygrał tak wiele, miał wspaniałe sukcesy, ale nie da się wygrać wszystkiego i nie miał złota w drużynie, tak jak ja też nie zwyciężyłem we wszystkim. Teraz Polska jest jednak najlepsza zespołowo - stwierdził Hannawald.

Reprezentacja Niemiec uplasowała się poza podium. Taki wynik nie może cieszyć triumfatora Turnieju Czterech Skoczni sprzed 15 lat. - My, Niemcy, jesteśmy dość rozczarowani tym konkursem. Mimo wszystko te mistrzostwa przyniosły nam jednak medale Markusa Eisenbichlera i Andreasa Wellingera, a także złoto w mikście. W skokach małe elementy dają dużą różnicę. Może w sobotę nie byliśmy aż tak pewni siebie jak Polacy. Czwarte miejsce nas smuci, nie do końca wyszła nam druga seria, ale generalnie za nami są niezłe mistrzostwa - powiedział Sven Hannawald.

Z Lahti - Grzegorz Wojnarowski

Zobacz wideo: MŚ w Lahti: Polscy kibice dziękowali Piotrowi Żyle. "Straciliśmy gardła!"



Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>

Czy w końcówce sezonu Dawid Kubacki stanie na podium konkursu PŚ?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • RadaR RS-WD40 0
    Trudno nie zgodzić się z Hannavaldem. On sam był wyśmienitym skoczkiem. Pamiętam jak Nasi rzucali w niego śnieżkami podczas konkursu w Zakopanym, co było mega obciachem i dziś pewnie wstydzą się za to. Bo Hannavald nas wkurzał swoimi sukcesami i emocjami, tym bardziej kiedy wygrywał z Małyszem. Ale przyznać trzeba, że to był wybitny skoczek. Leciał bardzo daleko, talent jakich mało, maszynka do wygrywania konkursów. Świetne pojedynki z Adamem. To dzięki takim skoczkom jak on emocjonowaliśmy się wtedy. Szkoda, że wywierano na nim tak potężną presje, że nie dał sobie wtedy z tym rady, ale Hannavald robił świetną robote w skokach i szacun mu się należy.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)