Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

PŚ w Zakopanem. Apoloniusz Tajner: To nauczka na przyszłość

- Być może kombinezon nie został sprawdzony - mówi o dyskwalifikacji Piotra Żyły w rozmowie z WP SportoweFakty Apoloniusz Tajner. Piąty zawodnik klasyfikacji generalnej Pucharu Świata nie wystartuje w niedzielnym konkursie indywidualnym.
Dawid Góra
Dawid Góra
Apoloniusz Tajner Expa/Newspix.pl / Rafał Rusek/Press Focus / Na zdjęciu: Apoloniusz Tajner

Różnica między obwodem bioder a obwodem bioder w kombinezonie nie może być większa niż trzy centymetry. Mówi się, że tutaj zadecydował jeden centymetr.

- Żyła miał podobną sytuację dwa lata temu, ale to się może zdarzyć każdemu. Jak kontroler zacząłby wszystkich szczegółowo badać, zawsze coś znajdzie. Natomiast jeśli byłyby to dwa lub trzy milimetry, to pewnie by to przepuścili. Ale jeśli rzeczywiście był to centymetr, to kontroler nie mógł podjąć innej decyzji - komentuje prezes Polskiego Związku Narciarskiego.

Stan faktyczny sprawdził dodatkowo Andrzej Zapotoczny, trener techniczny w kadrze Polaków. Niestety potwierdził, że kontroler miał rację. Obwód kombinezonu na biodrach był zbyt duży.

ZOBACZ WIDEO: Andrzej Stękała o pracy w karczmie: Jeszcze pomogę. Po co mam z tego rezygnować?

- Być może kombinezon nie został sprawdzony. Jeśli zbyt duży obwód stwierdza się zaraz po skoku, to jest to po prostu nauczka na przyszłość. Zarówno dla Piotrka, jak i dla naszych ludzi odpowiedzialnych za kombinezony. Trzeba je ciągle sprawdzać. Piotrek pewnie wziął swój najlepszy kombinezon i wystarczy, aby w ostatnim okresie nieco zeszczuplał. To natychmiast wychodzi na obwodzie. Wszystko zawsze jest na granicy, ale nie mogę teraz powiedzieć, dlaczego tak się stało - zaznacza Tajner.

Przez dyskwalifikację Żyła nie wystartuje w niedzielnym konkursie indywidualnym. Strata do lidera rankingu Halvora Egnera Graneruda, która obecnie wynosi 479 punktów, zapewne znacznie wzrośnie.

- Prawdą jest, że u każdego zawodnika można coś znaleźć. Mierzy się wszystko, od długości nart, po montaż wiązań. Nie czuję jednak, że dyskwalifikacja jest niesprawiedliwa. To jest dobra nauczka na przyszłość - powtarza Tajner.

Przypomnijmy, sobotni konkurs drużynowy rozpocznie się o godzinie 16.15. Start niedzielnej rywalizacji indywidualnej zaplanowano na 16.00.

Świetny Stękała. Piotr Żyła zdyskwalifikowany! Granerud był o krok od wielkiej sensacji! >>
Michal Doleżal zamieszał ustawieniem. W takim składzie Polacy wystąpią w drużynówce >>

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (22)
  • Mariusz Kubica Zgłoś komentarz
    a co to jest jarmark na Żoliborzu czy Puchar Świata panie Tajner...??? trzeba chyba wiedzieć kiedy ze sceny zejść....
    • JK. Zgłoś komentarz
      To wszystko jest tak śmieszne jak tłumaczenia się z przepisów ......
      • Alternatywa Zgłoś komentarz
        Bo kombinował z kombinezonami czyli miał kombinezon niezgodny z przepisami. Sprawa jest oczywista. Po prostu w czasie kontroli spadły mu portki na ziemię.
        • veliciraptor Zgłoś komentarz
          Kontroler nie zauważył iż naszemu Piotrkowi żal dupkę ścisnął, za niewygrane miejsca na podium! I zabrakło w obwodzie kombinezonu parę centymetrów, a krawiec kadry przespał
          Czytaj całość
          sytuację!
          • Nie zaszczepię się Zgłoś komentarz
            Dlaczego nie wykryliśmy bezobjawowego wirusa od Niemców? Miał być rewanż, a tu lipa.
            • Singo13 Zgłoś komentarz
              Prezes i dyrektor byli zajęci wywiadami w TV
              • Happymaniack Zgłoś komentarz
                Ja w takim razie nie rozumiem za co bierze pieniądze cały sztab ludzi, który się zajmuje takimi rzeczami w naszej kadrze. Przecież kombinezon to kluczowy element skoków, który jest ZAWSZE
                Czytaj całość
                sprawdzany, więc powinien być zawsze priorytetem. Nie rozumiem dlaczego można się pomylić w tej kwestii. No po prostu jest to dla mnie niezrozumiałe. Skoro Tajner twierdzi, że skoczek mógł schudnąć, to wiadomą rzeczą jest aby przed każdymi kwalifikacjami nasza ekipa sprawdzała czy kombinezon aby dalej mieści się w normie.
                • bynek Zgłoś komentarz
                  To od czego ty jesteś dziadek ( Tajner ). Młoda dupa zawróciła w starej głowie, a sprawy zawodowe - gdzie ?
                  • Jagsi Zgłoś komentarz
                    Co z ciebie za prezes?.jak sołtys wysoko. najedzony i za nic nie odpowiada.
                    • Józef Czaszkiewicz Zgłoś komentarz
                      Nie wiedział co zakłada?
                      • yes Zgłoś komentarz
                        "Być może kombinezon nie został sprawdzony" - dobrze, że nie chodzi o przesoloną zupę. Ktoś poniósłby wówczas konsekwencje ;)
                        • stefan w-wa Zgłoś komentarz
                          a gdzie kierownik zespołu, dyrektor / czy tylko nosi narty? / gdzie prezes ???????Ile osób jest do nadzoru skoczków , Do sprawdzenia zeszczuplał czy przytył ??
                          • tadeusz21 Zgłoś komentarz
                            to nie jest nauczka to wstyd ze sie kombinuje !!! jak ma sie zamiar walczyc uczciwie to trzeba sie zmierzyć a bo niemiec mierzyl za luzno albo austriak za dokladny albo slowieniec cos za
                            Czytaj całość
                            bardzo - nasi niewinni zawsze !
                            Zobacz więcej komentarzy (1)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×