Tegoroczne igrzyska olimpijskie przyniosą kilka zmian względem poprzednich imprez. Z planu zmagań w skokach narciarskich wypadł konkurs drużynowy, który został zastąpiony rywalizacją duetów. Rafał Kot w rozmowie z Szymonem Łożyńskim z WP SportoweFakty jasno dał do zrozumienia, że nie jest zadowolony z takiego obrotu spraw.
- Oczywiście, że jest mi żal. I nie tylko mnie. Rozmawiam z działaczami, skoczkami i kibicami. Kochaliśmy te zawody drużynowe, gdzie coś się działo. Wiadomo - jeden zawali, ale jeszcze skacze trzech i można to jeszcze nadrobić. Tutaj, przy duetach, to jest według mnie taka zastępcza impreza, żeby całkowicie nie zlikwidować drużyny - mówił.