Lukas Podolski chroni swoje życie prywatne. Nie odmówił sobie jednak przyjemności złożenia życzeń urodzinowych żonie, Monice Podolski, która świętowała 17 listopada. Zawodnik Górnika Zabrze umieścił w relacji na Instagramie dwa zdjęcia. Jedno wspólnie z ukochaną, do którego dołączył opis "Happy birthday", a drugie przedstawiającą jego żonę w bikini.
Podolski poznał swoją żonę w 2004 roku w niemieckim Bergheim. Para pobrała się siedem lat później w kościele parafialnym w Kamionnej. Owocem ich związku jest troje dzieci - Louis, Maya i Ella.
ZOBACZ WIDEO: Specjalny trening Górnika Zabrze. W wyjątkowym miejscu
Mistrz świata z 2014 roku w wywiadzie dla niemieckiej "Gali" opowiedział o rodzinnych wartościach, które wpłynęły na decyzję jego żony o unikaniu mediów społecznościowych. Pochodząca z Legnicy Monika nie jest zainteresowana życiem w świetle reflektorów, co jest rzadkością wśród partnerek sportowców.
- Mamy z rodziną bardzo bliskie relacje. Żona i dzieci są dla mnie wszystkim. Moja żona też nie jest typową partnerką piłkarza, nie wysuwa się na pierwszy plan. (...) Nie ma ambicji, by produkować się w sieci - podkreślił Podolski.
Ukochana byłego reprezentanta Niemiec z wykształcenia jest kosmetyczką. W mediach pojawia się przede wszystkim na zdjęciach publikowanych przez męża.
Lukas Podolski nie ukrywa, że irytuje go zachowanie większości żon piłkarzy, które, według niego, często korzystają ze sławy partnerów do promowania się w sieci. - Wielu z nich nawet nie widziałeś, póki nie zaczęły się spotykać z piłkarzami. A potem nagle promują się we wszystkich mediach społecznościowych. [...] Każdy musi sam decydować. My Podolscy robimy to po swojemu i jesteśmy z tego zadowoleni - podsumował.