W poniedziałek, 1 grudnia, rosyjskie media obiegła wiadomość o rozwodzie Macieja Rybusa i Lany Bajmatowej, która już jakiś czas temu w mediach społecznościowych wróciła do swojego panieńskiego nazwiska. Była już żona polskiego piłkarza miała złożyć pozew rozwodowy w grudniu zeszłego roku.
Rosyjskie media informowały, że sąd zdecydował również o podziale majątku, choć jak informuje "Fakt", wątek ten nie został jeszcze do końca rozwiązany. To samo źródło poinformowało, że Rybus nie zamierza wracać do Polski "ze względu na dzieci".
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Huknął nie do obrony. Asysta piętą skradła show
Otoczenie byłego kadrowicza miało przekazać, że "nie ma możliwości", by dwaj synowie zawodnika zamieszkali w Polsce.
36-latek dodatkowo prowadzi biznesy i ma nieruchomości w Rosji. Jednocześnie Rybus nie zamierza rezygnować z przyjazdów do rodziny w Polsce.
W marcu 2024 r. w TVP Sport Rybus tłumaczył swoje pozostanie w Rosji po ataku na Ukrainę. - Mam tam żonę, która jest Rosjanką, dwóch synów, nieruchomości, życie, które rozwijało się przez ponad dziesięć lat - mówił.
Przypomnijmy, że od 2023 r. Rybus nie ma kontaktu z profesjonalnym futbolem. Po zakończeniu kontraktu z Rubinem Kazań grał jedynie w półamatorskich rozgrywkach dla influencerów. 36-latek ma w dorobku 66 meczów i dwa gole w reprezentacji Polski. Grał m.in. dla Legii, Tereka Grozny, Olympique Lyon, Lokomotiwu, Spartaka i Rubina Kazań.