Wiedziałeś o tym? Takie sporty uprawiała Maryla Rodowicz

Getty Images / Jakub Porzycki/NurPhoto via Getty Images / Maryla Rodowicz
Getty Images / Jakub Porzycki/NurPhoto via Getty Images / Maryla Rodowicz

8 grudnia 80. urodziny świętowała Maryla Rodowicz. Legendarna piosenkarka jest wielką fanką Igi Świątek, kibicuje też piłkarskiej reprezentacji Polski. Nie każdy jednak wie, że w przeszłości sama miała całkiem udaną przygodę ze sportem.

W tym artykule dowiesz się o:

Maryla Rodowicz na długo zapamięta swoje 80. urodziny. Z tej okazji odwiedziły ją Iga Świątek i Daria Abramowicz. Tenisistka i legendarna wokalistka poinformowały o swoim spotkaniu w mediach społecznościowych. Rodowicz przyznała, że było to dla niej wielkie przeżycie.

"Stałam jak słup soli, nie mogłam wydukać dwóch zdań. Przyjechała z życzeniami i z piękną, białą rakietą w prezencie urodzinowym. Ta sama Iga, dla której zarywam noce, do której krzyczę (przed telewizorem) 'koncentracja, ku*** Iga, koncentracja'. To był najpiękniejszy 
prezent ever" - napisała na Facebooku zachwycona artystka.

ZOBACZ WIDEO: Była Miss Polski nadal zachwyca. Właśnie odniosła sukces

Okazuje się, że Rodowicz ze sportem ma więcej wspólnego, niż mogłoby się wydawać. W młodości trenowała lekkoatletykę i należała m.in. do Wrocławskiego Klubu Sportowego "Kujawiak". Co więcej, odnosiła duże sukcesy. 

W 1959 roku zdobyła brązowy medal w biegu na 80 metrów przez płotki na mistrzostwach Polski młodzików. Kilka lat później mogła świętować tytuł mistrzyni Polski północnej w tej samej dyscyplinie, a w 1962 roku była częścią sztafety 4x100 metrów, która wywalczyła złoto na Lekkoatletycznych Mistrzostwach Polski Młodzików w Olsztynie.

Z czasem jednak treningi zeszły na dalszy plan. Rodowicz postanowiła bowiem poświęcić się swojej drugiej wielkiej pasji.

- Jednocześnie była szkoła muzyczna, w klasie skrzypiec, pierwsze śpiewanie na akademiach szkolnych, w domu kultury, pierwsze konkursy dla amatorów. Śpiew zdominował sport, chociaż miłość do sportu została - przyznała w rozmowie z Głosem24.

W kontekście jej decyzji o rezygnacji z treningów lekkoatletycznych nie bez znaczenia było też zwichnięcie stawu barkowego, którego nabawiła się w 1966 roku. Powrót do pełnej sprawności zajął jej kilka miesięcy.

Później wielką pasją słynnej piosenkarki stał się tenis. Chociaż obecnie ogranicza się tylko do roli kibica, to w przeszłości spędzała długie godziny na korcie.

Grałam przez dwadzieścia lat. I to szaleńczo, intensywnie, z wielką miłością. Teraz, z powodu kłopotów z kolanami, zostało mi tylko oglądanie tenisa w telewizji. Wszyscy w domu śpią, a ja siedzę po nocach i oglądam - wspominała kilka lat temu.

Pasję do sportu widać we wpisach zamieszczanych przez Rodowicz w mediach społecznościowych oraz podczas udzielanych przez nią wywiadów. Regularnie odnosi się do Świątek, wspiera też piłkarską reprezentację Polski. Niedawno oceniła jej szanse w barażach o mistrzostwa świata.

- Awansujemy. Tak, przejdziemy baraże. Jan Urban to bardzo dobry wybór na selekcjonera. Pamiętam, jak był trenerem Legii (w latach 2007-10 i 2012/13 - przyp. red.) - mówiła w podcaście ""WojewódzkiKędzierski".

Komentarze (1)
avatar
Zeitgeist
10.12.2025
Zgłoś do moderacji
3
2
Odpowiedz
Kolana posadzila na twardych kortach. 
Zgłoś nielegalne treści