W 2022 roku Mariusz Wach, były pretendent do mistrzostwa świata wagi ciężkiej, oświadczył się Dominice Tajner - córce Apoloniusza, byłego szefa Polskiego Związku Narciarskiego, a w przeszłości także żonie Michała Wiśniewskiego. Kobieta pełniła również rolę menadżerki sportowca.
Związek pary rozpadł się po trzech latach, o czym poinformowała sama Tajner. - Jestem dwa miesiące po rozstaniu z moim byłym już partnerem. Trochę taka jestem zawiedziona, trochę mam pierwszy raz w życiu taki moment, że może nie wierzę w miłość - mówiła w wywiadzie dla "Dzień Dobry TVN".
ZOBACZ WIDEO: Jakub Kiwior i jego żona zachwycili. Nagranie robi wrażenie
Niedługo później na temat byłej partnerki wypowiedział się także sam Wach. W programie "99. Gra o wszystko" przyznał, że nie śledzi jej wypowiedzi w przestrzeni medialnej. Zapewnił ponadto że mimo rozstania ma z nią nadal pozytywne relacje.
- Po prostu było, minęło. Tak, jesteśmy w dobrej relacji, dzwonimy do siebie - może nie codziennie - ale mamy kontakt ze sobą - podkreślił.
Dodajmy, że Wach ma też 15-letniego syna, który jest owocem związku z inną byłą partnerką, Martą. W 2012 roku na klatce piersiowej boksera pojawił się tatuaż z wizerunkiem chłopca.
Wach, który w niedzielę skończył 46 lat, w przeszłości był czołowym polskim bokserem wagi ciężkiej. Stoczył 50 zawodowych walk, wygrywając 38 z nich, w tym 20 przez nokaut.
Wydaje się, że szczytowym momentem jego kariery była walka z Władimirem Kliczką, której stawką były pasy mistrzowskie organizacji WBA, IBF i WBO. Polak przegrał decyzją sędziów, notując swoją pierwszą zawodową porażkę.
Obecnie Wach skupia się na innych dyscyplinach. W styczniu br. zadebiutował w MMA, tocząc pokazowy pojedynek z Salimem Touahrim. Z kolei w październiku wystąpił na freak-fightowej gali Prime MMA, gdzie triumfował w walce 1 vs 3.