Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dwa miesiące po rozwodzie. Były trener Liverpoolu znów się oświadczył

Wygląda na to, że eksmenedżer Liverpoolu wkrótce ponownie stanie na ślubnym kobiercu. Jeden z kibiców przypadkowo uwiecznił moment, w którym Brendan Rodgers padł na kolana przed swoją partnerką. Teraz chwali się tym na łamach tabloidów.
 Redakcja
Redakcja
PAP/EPA / Brendan Rodgers

Rodgers przez 14 lat był żonaty z Susan. Jednak w ostatnim czasie w ich związku zaczęło się psuć. Para podzieliła się majątkiem, a 7 grudnia 2015 roku sąd orzekł rozwód.

Teraz wyszło na jaw, że 68 dni później irlandzki szkoleniowiec postanowił poprosić o rękę inną kobietę. O dziesięć lat młodszą.

O romantycznych zaręczynach poinformował pewien kibic futbolu z Cardiff, Craig Allen. Przyłapał on bezrobotnego trenera w walentynkowy weekend w Nowym Jorku.

- Widziałem jakiegoś mężczyznę, który się oświadczał. Zrobiłem zdjęcie, aby pokazać to swojej dziewczynie. Nie mogłem uwierzyć, kiedy zdałem sobie sprawę z tego, że to Rodgers. On zatrzymał się na poboczu, wysiadł z mercedesa i poprosił o rękę w obecności fotografa - zdradził.

Wybranka byłego menedżera Liverpoolu miała powiedzieć "tak". Kim jest przyszła żona Rodgersa?

Brytyjskim mediom udało się ustalić, że szkoleniowiec zakochał się w 33-letniej Charlotte Searle, która ma dziecko z poprzedniego małżeństwa, a niegdyś pracowała jako agent biura podróży.

Trzeba dodać, że para widziana była publicznie już wcześniej. Jeszcze gdy 43-letni trener z Irlandii Północnej pracował w klubie z Anfield Road.

Rodgers wkrótce może wrócić do zawodu. Szkoleniowec ma bardzo ciekawe finansowo propozycje z klubów z Chin.

Zobacz zdjęcie z oświadczyn.

Fot. www.thesun.co.uk Fot. www.thesun.co.uk
Opracował PS

Zobacz wideo: Kapitalna obrona hokeisty robi furorę w sieci.


Brendan Rodgers powinien skusić się na pracę w Chinach?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportowyBar na Facebooku
Zgłoś błąd
"The Sun"

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×