Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Złożył życzenia żonie, a potem ją pobił? Policja zatrzymała piłkarza Leicester

- Całe to aresztowanie było dla niego szokiem - przyznał w rozmowie z mediami przyjaciel Ahmeda Musy. Kilka godzin przed zatrzymaniem sportowiec złożył piękne życzenia swojej małżonce.
Piotr Bobakowski
Piotr Bobakowski
Getty Images / Michael Regan

Nigeryjski piłkarz Leicester City, 24-letni Ahmed Musa, został zatrzymany przez policję pod zarzutem pobicia żony. - Stało się to zaledwie kilka godzin po tym, jak nazwał małżonkę... "swoją królową" - informuje "The Sun".

W środę (5 kwietnia) żona zawodnika "Lisów" - Jamila - obchodziła urodziny. Z tej okazji sportowiec zamieścił na Instagramie chwytające za serce życzenia. W tym szczególnym dniu życzył solenizantce dużo radości, uśmiechu i błogosławieństwa. - Niech Bóg obdaruje cię dobrobytem. Wszystkiego najlepszego moja królowo - napisał Musa na portalu społecznościowym.

Jak dowiedział się "The Sun", w środę nad ranem służby pojawiły się w willi pary w Countesthorpe (w hrabstwie Leicestershire) po odnotowaniu zgłoszenia przemocy domowej. Po odebraniu zeznań od kobiety, napastnik aktualnego mistrza Anglii trafił do aresztu.


Ostatecznie - po trwającym kilka godzin przesłuchaniu - Musa nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i wyszedł na wolność. Żona w końcu nie wniosła oskarżenia. - Całe to aresztowanie było dla niego szokiem. Nigdy w życiu nikogo nie uderzył - powiedział mediom jeden z przyjaciół afrykańskiego futbolisty.

61-krotny reprezentant Nigerii latem ubiegłego roku przeszedł do Leicester City z CSKA Moskwa za ok. 17 mln funtów. W obecnym sezonie Premier League rozegrał do tej pory 19 meczów, w których zdobył dwie bramki.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: zawodnik Bellatora bezlitośnie skrytykował „Popka”

Polub SportowyBar na Facebooku
Zgłoś błąd
The Sun

Komentarze (1):

  • yes Zgłoś komentarz
    "Stało się to zaledwie kilka godzin po tym, jak nazwał małżonkę... "swoją królową"" - może w podzięce dała za słoną zupę?
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×