Federacja Fame MMA zaskoczyła fanów ogłoszeniem jednego z najbardziej nietypowych pojedynków w swojej historii.
Marcin Wrzosek i Paweł Tyburski zasiądą naprzeciw siebie w oktagonie i będą mogli używać jedynie rąk. To nowatorska formuła, w której zawodnicy nie wstają z miejsca - wszystko rozstrzyga się w krótkim dystansie, na czystych ciosach i refleksie.
Decyzja o takiej formule nie jest przypadkowa. Wrzosek w lutym tego roku doznał poważnej kontuzji kolana. Podczas turnieju FAME MMA Underground Championship pokonał Pawła Tyburskiego, ale po walce został niespodziewanie zaatakowany przez jego brata, Piotra.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Co oni zrobili! Niesamowity gol w ósmej sekundzie
W niedzielę 9 listopada poznaliśmy dokładne zasady tego zestawienia. Pojedynek odbędzie się w formule bokserskiej i potrwa trzy rundy po dwie minuty, z minutowymi przerwami pomiędzy nimi.
Zawodnicy będą od siebie oddaleni o około 10 centymetrów, jednak nietypowy element walki polega na tym, że obaj zostaną przypięci do krzeseł. W trakcie starcia nie będą mogli z nich wstać – każda próba poderwania się z fotela zakończy pojedynek przed czasem.
Federacja nie ukrywa, że to będzie pojedynek z ogromnym ładunkiem emocji. "Krew się poleje, emocje sięgną zenitu, a nienawiść wybuchnie z obu stron" - zapowiada FAME w mediach społecznościowych.
Gala odbędzie się już 22 listopada w Warszawie. W walce wieczoru Bartosz Żukowski, znany szerzej jako "Walduś" ze "Świata według Kiepskich" walczyć będzie z Tomaszem "Szalonym Reporterem" Matysiakiem.