W walce podczas bokserskiej gali "The Ring: Unfinished Business" w Londynie Jack Catterall pokonał Ekowa Essumana po ciężkim nokaucie. Pojedynek zakończył się dramatycznie - zawodnik z Nottingham potrzebował tlenu przy linach, a jego twarz nosiła ślady brutalnego starcia.
Catterall od początku skutecznie kontrował rywala, a kluczowe ciosy padły już w pierwszej połowie walki. "El Gato zadał potężne uderzenie, które złamało nos Essumana. Zawodnik pokazał jednak charakter, wstał i kontynuował walkę" - relacjonowało "The Sun".
Z każdą rundą pojedynek stawał się coraz bardziej krwawy. W siódmej rundzie opuchlizna niemal całkowicie zamknęła prawe oko Essumana. Chwilę później rozcięcie pojawiło się też u Catteralla. Dziewiąta runda to już był ring pełen krwi i zmęczenia.
Decydujący moment nastąpił w 11. rundzie. Essuman poślizgnął się, a gdy próbował wstać, Catterall zaskoczył go serią ciosów. "Sędzia nie zareagował na czas, a Catterall dosłownie przepchnął go przez liny" - opisywano dramatyczne zakończenie.
Wstrząśnięty Essuman osunął się na ringowy podest i nie był w stanie kontynuować walki. Wymagał interwencji służb medycznych oraz podania tlenu przy linach. Catterall zamiast świętować zwycięstwo, pozostał przy rywalu i przyklęknął obok niego.
Brytyjczyk położył rękę na piersi i okazał Essumanowi pełen szacunek. Choć walka była brutalna, zakończyła się gestem, który zyskał uznanie kibiców. Wideo można zobaczyć poniżej: