Gala XTB KSW 112 w Szczecinie zakończyła się wielkim zwycięstwem Patryka Kaczmarczyka. "Książę Radomia" w piątej rundzie poddał Adama Soldajewa i zdobył tymczasowy pas w wadze piórkowej. To już trzynasty triumf w zawodowej karierze Polaka.
Po walce Kaczmarczyk nie krył radości, a kilka dni później wystąpił w Kanale Sportowym z mistrzowskim pasem. To właśnie wtedy niespodziewanie zwrócił się do głowy państwa. - Chciałbym z tej strony serdecznie zaprosić prezydenta Karola Nawrockiego na galę w Radomiu - przekazał.
ZOBACZ WIDEO: "Nie pasuję do tego świata". Polski wojownik szczery do bólu
W wypowiedzi nawiązał także do zagranicznych przykładów. - Bardzo często widzimy Donalda Trumpa na galach UFC. To jest duży prestiż - podkreślił. Nie ukrywał, że obecność prezydenta na trybunach byłaby dla niego czymś wyjątkowym.
Choć Kaczmarczyk w Radomiu podczas imprezy XTB KSW 114 (17 stycznia) nie zawalczy, chętnie zobaczyłby na tym wydarzeniu prezydenta. - Prezydent ogląda sporty walki, trenuje. Bardzo chciałbym go zobaczyć na gali KSW. Nawet mój ostatni występ pokazuje, że przedstawiam wartości patriotyczne - zaznaczył.
- Widzę, jak prezydent mówi o historii i przywiązuje do niej ogromną wagę w przemówieniach. Totalnie nie poruszam tutaj wątków politycznych - podkreślił "Książę Radomia".
Nie wiadomo jeszcze, czy Karol Nawrocki skorzysta z zaproszenia, ale wiadomo, że nie stroni od sportu. Od początku prezydenckiej kadencji pojawiał się już na kilku wydarzeniach, a jego obecność na gali KSW nie byłaby zaskoczeniem.