W sobotnim półfinale los skojarzył uznawane za najmocniejsze drużyny na kontynencie - Enea Siarkopol Tarnobrzeg (zdobyła klubowe mistrzostwo Europy w 2019, 2022, 2023, 2024 roku) i broniącą tytułu TTC Berlin Eastside (2012, 2014, 2016, 2017, 2021, 2025). Łącznie mają na koncie 10 trofeów w Champions League, podczas gdy pozostali uczestnicy podkarpackich zawodów - Metz TT i UCAM Kartagena - ani jednego.
W swoich ligach poszczególne zespoły nie mają równych. W polskiej Ekstraklasie podopieczne trenera Zbigniewa Nęcka wygrały 13 z 14 spotkań (38 punktów) sezonu zasadniczego, a najlepszymi zawodniczkami były: Portugalka Fu Yu z bilansem gier 12-1, Monakijka Yang Xiaoxin 7-1 i Niemka Han Ying 6-0. Do tej trójki dołączy Chinka He Zhuojia, która będzie pełniła rolę liderki. Piątą pingpongistką będzie Magdalena Sikorska.
ZOBACZ WIDEO: Niesamowite, co przeczytał. "Dzieci nie będą musiały się męczyć z ojcem-egoistą"
W rozgrywkach pod egidą Europejskiej Unii Tenisa Stołowego ETTU nie ma obowiązku wystawiania zawodniczki z kraju właściwego dla danego klubu. Taki przepis obowiązuje np. w naszej żeńskiej Ekstraklasie i męskiej LOTTO Superlidze.
W niemieckiej Bundeslidze startuje tylko osiem klubów, a po pierwszej części zmagań i rozegraniu 12 kolejek - na czele jest TTC Berlin Eastside. Klub Natalii Bajor zgromadził 23 pkt - 11 zwycięstw i jeden remis; Polka w singlu wygrała 6 z 9 pojedynków, a najlepiej spisywała się japońska obrończyni Yuka Kaneyoshi. Wydaje się, że będzie najtrudniejszą rywalką dla tenisistek stołowych tarnobrzeskiego KTS. Plus bardzo groźne Shan Xiaona i Nina Mittelham.
Natalii Bajor, która trafiła do Berlina z... Tarnobrzega (wcześniej wiele sezonów spędziła w Uniwersytecie Ekonomicznym AZS Wrocław), nie będzie w Final Four. Zaraz po zdobyciu złotego medalu w turnieju WTT Feeder w portugalskim Lagos przeniosła się na zawody tej samej rangi do francuskiego Hennebont. Potrwają do 24 maja. Nasza reprezentantka rozstawiona jest z trójką.
We francuskiej Pro A Metz TT (11 zwycięstw, 1 porażka, 41 pkt) nie miał sobie równych w rundzie ligowej, wyprzedzając Etival 37 i Nimes/Montpellier 34. Natomiast w play-off pokonał St. Quentin w półfinale 3:1 i 3:1, zaś w pierwszym meczu finału z Etival wygrał 3:1, a punkty zdobyły: Egipcjanka Hana Goda dwa i Rumunka Adina Diacou. Porażkę poniosła Francuzka Charlotte Lutz.
Natomiast w Hiszpanii praktycznie żadnej konkurencji nie ma UCAM Kartagena - 35 pkt w 20 spotkaniach i przewaga 7 "oczek" nad Hujase Jaen i 8 nad Museo De La Almendra. W ekipie medalistek Ligi Mistrzyń grają m.in.: Chinka Fei Qi, Hiszpanka Maria Xiao i Angielka Ho Tin Tin.
W ćwierćfinałach kobiecej Champions League najbardziej zacięty był dwumecz UCAM Kartagena z St. Quentin. U siebie francuski zespół wygrał 3:0, ale na wyjeździe przegrał 1:3, dlatego doszło do dogrywki. W "Złotych Setach" Fe Qi pokonała Rosjankę Polinę Michajłową 15:13 i Maria Xiao ograła Szwedkę Lindę Bergstroem 11:6.
Z kolei Enea Siarkopol wyeliminowała Etival (3:1, 3:0), zaś pingpongistki TTC Berlin Eastside okazały się lepsze od mistrzyń Polski PGE Fibrain AZS Politechniki Rzeszów (3:1, 3:0). W ostatniej parze, francusko-francuskiej, Metz TT wygrał z Saint Denis 3:1, 2:1.
A już wkrótce dojdzie do derbów Podkarpacia w półfinale play-off Ekstraklasy - pierwszy mecz 29 maja w Rzeszowie, rewanż 31 maja w Tarnobrzegu.
W męskiej Lidze Mistrzów po raz czwarty z rzędu zwyciężył niemiecki FC Saarbruecken, pokonując w półfinale Orlen Bogorię Grodzisk Mazowiecki 3:0 i finale Nimes/Montpellier 3:2.
Final Four Ligi Mistrzyń w Tarnobrzegu:
półfinały, 23 maja
g. 15:00 Metz TT - UCAM Kartagena
g. 19:00 Enea Siarkopol Tarnobrzeg - TTC Berlin Eastside
finał, 24 maja