Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Wimbledon: kolejna Polka gra dalej!

Niesamowity thriller w wielkoszlemowym Wimbledonie! Katarzyna Kawa odwróciła losy meczu z Kanadyjką Rebeccą Marino i awansowała do kolejnej rundy. Kolejną rywalką polskiej tenisistki będzie Tunezyjka Ons Jabeur.

Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Katarzyna Kawa Getty Images / Robert Prange / Na zdjęciu: Katarzyna Kawa
W ubiegłym tygodniu Katarzyna Kawa (WTA 132) przeszła trzystopniowe kwalifikacje. Wywalczyła sobie prawo debiutu w Wimbledonie. W poniedziałek czekało ją starcie z Rebeccą Marino (WTA 104), która do Londynu wróciła po 11 latach. Kanadyjka jest byłą 38. rakietą globu. Ma za sobą zdrowotne przejścia (kontuzje i batalia z depresją). Tenisistki zafundowały kibicom niesamowitą bitwę. W trzecim secie Polka wróciła ze stanu 3:5 i zwyciężyła 6:4, 3:6, 7:5.

Kawa miała problemy w dwóch pierwszych serwisowych gemach. Odparła w sumie trzy break pointy i był remis 2:2. Z obu stron sporo było nerwowych ruchów i nieudanych ataków. Jako pierwsza przełamanie uzyskała Polka po błędzie bekhendowym rywalki. Tenisistka z Poznania podniosła poziom swojej gry, a Marino wciąż była bardzo nieskuteczna.

Kawa podwyższyła na 4:2 po obronie dwóch break pointów. Kolejne gemy nie miały poważniejszej historii i pewnie padły łupem serwującej. Dla odmiany ogromne emocje były, gdy Polka podawała przy 5:4. Zniwelowała dwa break pointy, nie wykorzystała sześciu piłek setowych i spotkanie zostało przerwane przez deszcz. Po wznowieniu gry Kawa zdobyła dwa punkty. Set dobiegł końca, gdy Marino wpakowała bekhend w siatkę.

ZOBACZ WIDEO: Pudzianowski pokazał swoje czerwone Porsche. Uśmiejesz się do łez

Początek II partii nie był pomyślny dla Kawy. Podjęła kilka nietrafionych decyzji i oddała podanie w czwartym gemie. Marino w dalszym ciągu przeżywała wzloty i upadki nawet na przestrzeni kilku pojedynczych punktów. Kanadyjka prowadziła 3:1 i 40-15, ale na 4:1 nie podwyższyła. Zepsuty forhend kosztował ją stratę serwisu.

Huśtawka nastrojów trwała w najlepsze. W szóstym gemie Kawa wpakowała forhend w siatkę i ponownie oddała podanie. Znów zaliczyła przełamanie powrotne korzystając z serii pomyłek rywalki. Polka nie potrafiła ustabilizować serwisu. W końcówce Marino pokazała bardzo skuteczny tenis. Nie zawiódł ją forhend. Jednym uzyskała przełamanie na 5:3, a drugim zwieńczyła seta w dziewiątym gemie.

Na korcie zarysowała się przewaga Marino, ale walki na korcie wciąż nie brakowało. Podwójnym błędem Kawa dała rywalce trzy break pointy w pierwszym gemie II partii. Polka poszła do siatki, a Kanadyjka skuteczną kontrą zdobyła przełamanie. Tenisistka z Poznania mogła przegrywać 0:3, ale od 15-40 zdobyła cztery punkty z rzędu i utrzymała podanie. Po chwili mogła wyrównać na 2:2, ale Marino uratowała się po odparciu break pointa.

W kolejnych gemach takich emocji nie było, ale to była cisza przed burzą. Marino prowadziła 5:3, ale Kawa odrobiła stratę przełamania. Na 5:5 Polka wyrównała kapitalnym krosem bekhendowym. Końcówka była w jej wykonaniu piorunująca. Jej łupem padły również dwa kolejne gemy. Spotkanie dobiegło końca, gdy Kanadyjka wpakowała forhend w siatkę.

W trwającym dwie godziny i 28 minut meczu Kawa zdobyła 11 z 15 punktów przy siatce. Obroniła dziewięć z 13 break pointów i wykorzystała pięć z 10 szans na przełamanie. Polka posłała 26 kończących uderzeń przy 50 niewymuszonych błędach. Marino zanotowano 29 piłek wygranych bezpośrednio i 58 pomyłek. Kanadyjka zdobyła o jeden punkt więcej (109-108).

Marino w przeszłości dwa razy kończyła karierę. Był to jej drugi występ w Wimbledonie. Pierwszy zanotowała w 2011 roku (II runda). W sumie może się pochwalić 12 startami w wielkoszlemowych imprezach. Najlepiej spisała się w Rolandzie Garrosie 2011. Doszła wówczas w Paryżu do III rundy.

Dla Kawy jest to drugi wielkoszlemowy występ. W I rundzie US Open 2020 uległa 2:6, 6:7(6) Ons Jabeur, która była wtedy notowana na 31. miejscu. Teraz Tunezyjka jest wiceliderką rankingu. Polka spotka się z nią ponownie w środę.

The Championships, Wimbledon (Wielka Brytania)
Wielki Szlem, kort trawiasty, pula nagród 40,3 mln funtów
poniedziałek, 27 czerwca

I runda gry pojedynczej kobiet:

Katarzyna Kawa (Polska, Q) - Rebecca Marino (Kanada) 6:4, 3:6, 7:5

Program i wyniki Wimbledonu kobiet

Czytaj także:
Łotyszka zdetronizowana. Jest nowa mistrzyni turnieju w Eastbourne
Kolejny maraton Francuzki w Bad Homburgu. Znamy mistrzynię turnieju

Mecze Igi Świątek oglądaj w CANAL+ oraz w serwisie canalplus.com

Czy Katarzyna Kawa pokona Ons Jabeur?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (11)
  • dopowiadacz1 Zgłoś komentarz
    Brava dla Katarzyny Kawy , oby więcej ściągały od Igi Świątek , najładniejszej i najlepszej tenisistki . A teraz z pewną taką nieśmiałością zadam pytanie . Jak sądzicie czy gdyby
    Czytaj całość
    rząd i urząd prezydenta sformować tylko z aktorów "Ucha prezesa" , Polska byłaby zapraszana na G7 i inne ważne dla Świata spotkania z elitą militarną i gospodarczą , jak to się dzieje z Ukrainą ?
    • k 53 GKM Zgłoś komentarz
      Witam.BRAWO Kasia Kawa:)..GRATKI DZIEWCZYNY...HUBI I MAJCHRZAK do domu..WSTYD..
      • Tomasz Mroński Zgłoś komentarz
        Jabeur miała jakis uraz i podddała debla z Sereną przed Wimbledonem. Ma chyba lekki dołek formy, Kawa nie jest bez szans...
        • Liverok 2 Zgłoś komentarz
          Może pani Kawa pokona rozmowną Jabeur.
          • sfsfsf Zgłoś komentarz
            Kolejna Polka awansowała, a kolejny (i ostatni) Polak odpadł z turniju.
            • MadMaks Zgłoś komentarz
              Powinniśmy się cieszyć z takich zwycięstw. Przecież dla niektórych zawodników II r Szlema to Himalaje... To K2!
              • AngryWolf Zgłoś komentarz
                No i super. W kolejnym meczu nie ma się nic do stracenia , walczyć i każda piłkę bo trawa bywa zmienna. Brawo.
                • prym Zgłoś komentarz
                  Ons tą kawę wypije jednym łykiem.
                  • Grieg Zgłoś komentarz
                    Brawo Kasia! :))) Jaka szkoda, że nie będzie za to punktów do rankingu, bo to, co zrobiła dotychczas, to już chyba maksimum (Jabeur będzie chciała odbić sobie porażki z Igą i Magdą
                    Czytaj całość
                    Linette).
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×