Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Koniec wątpliwości. Radwańska skomentowała sensacyjne plotki

Agnieszka Radwańska zagrała w turnieju legend na Wimbledonie. Po zakończonej rywalizacji w rozmowie z Polskim Radiem podzieliła się wrażeniami, a także nawiązała do sensacyjnych doniesień.

Mateusz Domański
Mateusz Domański
Agnieszka Radwańska WP SportoweFakty / Krzysztof Porębski / Na zdjęciu: Agnieszka Radwańska
W ostatnim meczu fazy grupowej turnieju legend na Wimbledonie Agnieszka Radwańska i Jelena Janković przegrały 4:6, 2:6 z duetem Daniela Hantuchova/Laura Robson. Wcześniej polsko-serbska para dwukrotnie triumfowała, ale mimo to nie dostała się do finału imprezy.

Ostatni mecz Polka i Serbka rozpoczęły bardzo dobrze, bo od wygrania dwóch premierowych gemów. Później jednak skuteczniej zaczęły grać rywalki. W pierwszym secie wygrały one 6:4, a w drugim - 6:2.

Summa summarum Agnieszka Radwańska z turniejem legend pożegnała się tuż przed finałem. Mimo to Polka nie ukrywała zadowolenia ze swojego występu w tych zawodach.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: tak się bawili reprezentanci Polski
- Było bardzo fajnie. Mogłam nacieszyć się tenisem i posmakować rywalizacji na tych samych kortach, na których grałam przed laty. Mam nadzieję, że to nie był mój ostatni raz - podkreśliła w rozmowie z Cezarym Gurjewem z Polskiego Radia.

Skomentowała poza tym pogłoski mówiące o tym, że ma wystartować na igrzyskach olimpijskich w Paryżu.

- Nie wracam i nigdy tego nie planowałam. Po prostu zagrałam "debelka" w turnieju legend i to wszystko - podsumowała krótko Radwańska.

Czytaj także:
Ulala, jakie widoki! Tak wypoczywa polska sportsmenka
Tak Nadal postąpił po wycofaniu się z Wimbledonu. Mistrzowskie zachowanie


Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (3)
  • Emer Zgłoś komentarz
    Uspokoiła mnie. To byłby gorszy powrót niż Sereny i Szarapowej.
    • yes Zgłoś komentarz
      Czytam, że summa summarum Radwańska z turniejem pożegnała się tuż przed finałem - trochę dziwnie sformułowane. Nie zakwalifikowała się zgodnie z ustalonymi zasadami...
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×