Novak Djoković bezlitosny dla faworyta gospodarzy. Serb pobił rekord Rogera Federera

Zdjęcie okładkowe artykułu: PAP/EPA / Marcin Cholewiński / Na zdjęciu: Novak Djoković
PAP/EPA / Marcin Cholewiński / Na zdjęciu: Novak Djoković
zdjęcie autora artykułu

Novak Djoković bez straty seta pokonał Taylora Fritza w 1/4 finału rozgrywanego na kortach twardych US Open 2023. Tym samym Serb awansował do 47. w karierze wielkoszlemowego półfinału i pobił rekord Rogera Federera.

W tym artykule dowiesz się o:

Na ten mecz czekali wszyscy sympatycy tenisa w USA. W ćwierćfinale US Open 2023 Taylor Fritz, aktualnie najwyżej notowany reprezentant gospodarzy, zmierzył się z najbardziej utytułowanym tenisistą wszech czasów, Novakiem Djokoviciem. Wielkiego widowiska jednak nie było. Rozstawiony z numerem drugim Serb okazał się bezlitosny dla faworyta lokalnych fanów i zwyciężył 6:1, 6:4, 6:4.

Oznaczony numerem dziewiątym Fritz w drodze do ćwierćfinału nie stracił seta i tylko raz został przełamany. Lecz we wtorek szybko przekonał się, że Djoković to rywal z o wiele wyższej półki niż ci, których zdemolował w pierwszym tygodniu nowojorskiego turnieju.

Już w premierowej partii Amerykanin trzykrotnie oddał podanie i zdobył tylko gema. W drugim secie nic nie zmieniło się w obrazie gry - tenisista z Kalifornii popełniał mnóstwo błędów i nie był w stanie podjąć wyrównanej rywalizacji.

Najwięcej emocji, i to dosłownie, dostarczyła trzecia odsłona, w której Djoković tracił panowanie nad sobą. Po tym, jak przy stanie 3:3 obronił się przed przełamaniem, wydał z siebie głośny okrzyk, a po chwili sam odebrał podanie Fritzowi i wyszedł na 4:3. Wówczas jednak niespodziewanie przegrał gema przy własnym serwisie i wyładował frustrację na jednej z osób ze swojego boksu.

Następny gem przyniósł kolejngo breaka dla Djokovicia. Dzięki temu Serb objął prowadzenie 5:4 i serwował po zwycięstwo. Znów nie obyło się bez nerwów, bo tenisista z Belgradu musiał bronić się przed przełamaniem powrotnym, ale zdołał zakończyć pojedynek.

Mecz trwał dwie godziny i 35 minut. W tym czasie Djoković zaserwował siedem asów, dwukrotnie został przełamany, wykorzystał sześć z dziewięciu break pointów, posłał 25 zagrań kończących i popełnił 26 niewymuszonych błędów. Z kolei Fritzowi zapisano osiem asów, 33 uderzenia wygrywające i 51 pomyłek własnych.

36-latek z Belgradu znów zapisał się na kartach historycznym osiągnięciem - awansował do 47. w karierze wielkoszlemowego półfinału i pobił rekord Rogera Federera. Z kolei w 1/2 finału US Open zameldował się 13. raz. Lepszy pod tym względem jest jedynie Jimmy Connors (14).

Wygrywając we wtorek, Djoković podwyższył na 8-0 bilans konfrontacji z Fritzem. W półfinale, w piątek, Serb zmierzy się z kolejnym Amerykaninem - lepszym z pary Frances Tiafoe - Ben Shelton.

Więcej informacji wkrótce.

US Open, Nowy Jork (USA) Wielki Szlem, kort twardy, pula nagród 65 mln dolarów wtorek, 5 września

ćwierćfinał gry pojedynczej:

Novak Djoković (Serbia, 2) - Taylor Fritz (USA, 9) 6:1, 6:4, 6:4

Program i wyniki turnieju mężczyzn

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Sabalenka wystartowała. "Szczególne miejsce w moim sercu"

Źródło artykułu: WP SportoweFakty
Czy Novak Djoković awansuje do finału?
Tak
Nie
Zagłosuj, aby zobaczyć wyniki
Trwa ładowanie...
Komentarze (3)
avatar
Hoe Eye
6.09.2023
Zgłoś do moderacji
1
1
Odpowiedz
Król Novak. Geniusz techniki. Uważany (słusznie) za najlepszego w historii tenisa. Mamy wielkie szczęście, że możemy żyć w erze Djoko.  
avatar
henryabor
6.09.2023
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Rozstawiony z numerem drugim Djoko de facto jest i będzie dalej, liderem ranku. Aktual przebija Alcaraza o 2340 pkt. I nawet najbliższa przegrana /odpukać!/ nie zaszkodzi Nole live atp rank  
avatar
fannovaka
5.09.2023
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Brawo Djoko.