Coco Gauff była bezlitosna. Będzie wielki finał w Paryżu

PAP/EPA / YOAN VALAT  / Na zdjęciu: Coco Gauff
PAP/EPA / YOAN VALAT / Na zdjęciu: Coco Gauff

Coco Gauff drugą finalistką wielkoszlemowego Rolanda Garrosa. Amerykanka, wiceliderka światowego rankingu WTA, rozbiła rewelację turnieju Francuzkę Lois Boisson 6:1, 6:2.

W tym artykule dowiesz się o:

Pierwszą finalistką wielkoszlemowego Rolanda Garrosa została Aryna Sabalenka. Białorusinka, liderka światowego rankingu WTA, ograła broniącą tytułu Igę Świątek 7:6(1), 4:6, 6:0.

Sabalenka nie musiała długo czekać na ostatnią rywalkę, z którą przyjdzie jej się zmierzyć w Paryżu. Coco Gauff, wiceliderka rankingu, okazała się być bezlitosna dla rewelacji turnieju Francuzki Lois Boisson. Amerykanka rozbiła przeciwniczkę 6:1, 6:2.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Partnerka Dybali skradła show. Co za kreacja!

Premierowa odsłona dobiegła końca po 37 minutach. W niej Gauff zanotowała przełamanie na dzień dobry, a w trzecim gemie kolejne, dzięki czemu wyszła na prowadzenie 3:0.

Tym samym zaliczka Amerykanki była już solidna, ale Boisson nie zamierzała tak tego zostawić. W czwartym gemie wypracowała break pointy, ale zmarnowała każdy z trzech. Ostatecznie Amerykanka z problemami utrzymała podanie i było już 4:0.

W piątym gemie Francuzka po raz pierwszy w tym spotkaniu utrzymała serwis. Na niewiele się to zdało, bo tego samego dokonała Gauff, a następnie wypracowała piłkę meczową przy podaniu rywalki. Wiceliderka rankingu od razu ją wykorzystała i zamknęła seta triumfem 6:1.

II partia mogła rozpocząć się lepiej dla Boisson, która jako pierwsza wypracowała break pointa w trzecim gemie. Nie udało jej się jednak go wykorzystać, a chwilę później się to zemściło, bo Gauff zanotowała przełamanie i wyszła na 3:1.

Mimo że Francuzka od razu odrobiła stratę, to po raz drugi z rzędu nie była w stanie utrzymać podania (2:4). Następnie nie zapunktowała w gemie serwisowym Amerykanki i przegrywała już 2:5.

W ósmym gemie wiceliderka rankingu wypracowała dwie piłki meczowe. Udało jej się zakończyć ten pojedynek przy najbliższej możliwej okazji i tym samym została drugą finalistką wielkoszlemowej imprezy w stolicy Francji.

Tym samym w finale Rolanda Garrosa zmierzą się obecnie dwie najlepsze tenisistki, biorąc pod uwagę ranking. Do starcia Sabalenki z Gauff dojdzie w sobotę, 7 czerwca.

Roland Garros, Paryż (Francja)
Wielki Szlem, kort ziemny, pula nagród 56,352 mln euro
czwartek, 5 czerwca

półfinał gry pojedynczej:

Coco Gauff (USA, 2) - Lois Boisson (Francja, WC) 6:1, 6:2

Komentarze (9)
avatar
Dendrolog
5.06.2025
Zgłoś do moderacji
2
2
Odpowiedz
Nie zapominajmy o menstruacji w tenisie żeńskim, na 30 zawodniczek statystycznie kilka go ma. Jak przeciwokresy ułożą się korzystnie to do finału nawet taka Paolini może dojść. W ZSRR radzili s Czytaj całość
avatar
TreserK...
5.06.2025
Zgłoś do moderacji
4
3
Odpowiedz
Coco wdepcze Sabalenkę w kort i skompromituje 
avatar
Dendrolog
5.06.2025
Zgłoś do moderacji
4
2
Odpowiedz
Tak to jest z tymi objawieniami, przelatują szybciej przez turniej niż nieświeża ryba przeze mnie. 
avatar
przegrana_iga
5.06.2025
Zgłoś do moderacji
5
3
Odpowiedz
Gauff bezlitosna dla Francuzki, pozbawiła ja złudzeń a co ważniejsze pokazała że Frncuzka to nie żadna gwiazda tenisa tylko czołówka jest już zmęczona sezonem i tylko dlatego udało się jej dojś Czytaj całość
avatar
SailorRipley39
5.06.2025
Zgłoś do moderacji
5
2
Odpowiedz
Żenada. Co to miało niby być? Bardziej trening Gauff przed sobotą niż jakakolwiek rywalizacja. Francuzka na tle Amerykanki prezentowała się jak juniorka. Jakim cudem Andriejewa odpadła z taką p Czytaj całość
Zgłoś nielegalne treści