Olaf Pieczkowski w portugalskim Elvas występu zarówno w turnieju gry pojedynczej, jak i podwójnej. Swoje pierwsze spotkanie rozegrał we wtorek, gdy zmierzył się z Australijczykiem Edwardem Winterem. Pokonał go w trzech setach.
W deblu występuje tym razem z Gabrielem Roverim Sidneyem. W meczu I rundy zmierzyli się z gospodarzami - Pedro Araujo i Tomasem Luisem. Cały pojedynek potrwał zaledwie 70 minut.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: spędziła urodziny na Malediwach. Co za widoki
Początkowo starcie układało się po myśli rywali. To oni jako pierwsi przełamali serwis i wyszli na prowadzenie 3:2. Nie udało im się jednak pójść za ciosem. Co więcej, do końca seta nie wygrali już ani jednego gema.
W drugiej partii rywalizacja toczyła się niemal gem za gem. Kluczowe okazało się przełamanie Pieczkowskiego i Roveriego Sidneya na 4:3. Polak z Brazylijczykiem utrzymali przewagę podania.
Przy stanie 5:4, 40-15 mieli pierwszą piłkę meczową. Nie pomylili się i mogli świętować awans do ćwierćfinału. W czwartek zmierzą się z rozstawioną z nr 3 parą Portugalczyków Joao Gracą i Diogo Marquesem.
Co ciekawe, Pieczkowskiego (ATP 487.) czeka jeszcze drugi mecz z Tomasem Luisem (ATP 861.), ale tym razem w singlu. Stawką będzie awans do 1/4 finału.
Torneio Internacional Cidade de Elvas, Elvas (Portugalia)
ITF M25, korty twarde, pula nagród 30 tys. dolarów
środa, 25 czerwca
I runda gry podwójnej:
Olaf Pieczkowski (Polska) / Gabriel Roveri Sidney (Brazylia) - Pedro Araujo (Portugalia) / Tomas Luis (Portugalia) 6:3, 6:4