W sieci lawina reakcji po przegranym finale Świątek

Getty Images / Robert Prange / Na zdjęciu: Iga Świątek
Getty Images / Robert Prange / Na zdjęciu: Iga Świątek

Iga Świątek po emocjonującej walce musiała uznać wyższość Jessici Peguli w finale turnieju w Bad Homburg. Eksperci w mediach społecznościowych nie mieli złudzeń, co przyczyniło się do porażki naszej zawodniczki.

Solidna gra Igi Świątek na wcześniejszych etapach turnieju WTA 500 w Bad Homburg dawała nadzieję na premierowy tytuł w sezonie i pierwsze w karierze trofeum na trawie. Mecz z Jessicą Pegulą był niezwykle wyrównany i dostarczył mnóstwo emocji, a wszytko rozstrzygnęło się w decydujących fragmentach.

W nich lepiej spisała się Amerykanka, która wygrała 6:4, 7:5 i zdobyła trzeci tytuł w sezonie. Nasza zawodniczka ma jednak powody do zadowolenia, bowiem pokazała się z dobrej strony, a dodatkowo awansowała na 4. miejsce w rankingu WTA. W meczu o tytuł w Bad Homburg pogrążyły ją jednak własne błędy, co nie umknęło uwadze ekspertów.

"Iga Świątek przegrała z Jessicą Pegulą 4:6, 5:7 w finale w Bad Homburg. Jess bardzo solidna, w swoim stylu. Iga niestety za dużo niewymuszonych błędów w kluczowych momentach. Cyferki mówią same za siebie. Dziewięć asów robi wrażenie, ale nie dało to pierwszego tytułu na trawie" - podsumował Rafał Smoliński z WP SportoweFakty.

W podobnym tonie wypowiedział się Łukasz Jachimiak ze sport.pl. "Szkoda, ale trudno wygrać finał, w którym się popełnia aż 39 niewymuszonych błędów (Pegula 16). Na #Wimbledon Iga Świątek musi to ograniczyć" - czytamy.

Szymon Przybysz z portalu Tenis by Dawid podkreślił z kolei znaczenie akcji, która poprowadziła Pegulę do kluczowego przełamania w drugim secie. "11. gem drugiego seta był znakomity w wykonaniu Jessiki Peguli. Akcja przy 30:30 - jedno wielkie WOW. Amerykanka w zeszłym roku wygrała Berlin. Tym razem okazała się najlepsza w Bad Homburg" - skwitował.

"Jessica Pegula - Iga Świątek 6:4, 7:5 w finale #WTA500 w #BadHomburg. Bardzo dobra dyspozycja serwisowa Amerykanki (tylko 1 BP) i nieustępliwość przeważyły. Iga z pierwszym finałem w 2025r., ale bez pucharu - to i tak niezły wynik na trawie" - ocenił Adam Romer.

"Głowa do góry Iga. Umiesz grać na trawie. Będą tytuły. Ciesz się tenisem" - podsumował krótko komentator Canal+ Maciej Zaręba.

"Iga Świątek wciąż musi poczekać na swój premierowy tytuł na trawie na poziomie zawodowym. Jessica Pegula pokonała naszą reprezentantkę 6:4, 7:5 w finale WTA 500 w Bad Homburg. Wygrała solidniejsza tego dnia zawodniczka. Po stronie Polka momentami wkradało się za dużo nerwowości i błędów. Mimo to cały ten tydzień na bardzo duży plus. Iga udowodniła sobie, że potrafi grać na trawie. Dziękujemy za emocje i teraz czas na Wimbledon" - podsumował z kolei Mateusz Stańczyk, prowadzący profil Z kortu.

Komentarze (6)
avatar
george 41
28.06.2025
Zgłoś do moderacji
4
1
Odpowiedz
39 niewymuszonych błędów,gra jak początkująca juniorka...Wali poz kort i w niebo albo w siatkę. Iga na trochę daj sobie spokój z tenisem zajmij się poprawą psychiki. Kibicuję Ci od zawsze ale t Czytaj całość
avatar
Ksawery Darnowski
28.06.2025
Zgłoś do moderacji
6
0
Odpowiedz
Pegula i Gauff znalazły sposób na Świątek. Obie wygrały dwa ostatnie pojedynki bez straty seta. A nawet trzy ostatnie mecze wygrała Coco, bez straty seta, bo w tym roku dwa i jeden w ubiegłym, Czytaj całość
avatar
Janek666
28.06.2025
Zgłoś do moderacji
13
6
Odpowiedz
Stanowczo za dużo nie wymuszonych własnych błędów jeśli to postara się zmniejszyć wejdzie na szczyt. Ale początek dobry tak trzymać Iga 
avatar
Luckyluke
28.06.2025
Zgłoś do moderacji
19
7
Odpowiedz
B dobrze grała...to była trawa więc super wynik 
Zgłoś nielegalne treści