Zacięte batalie na koniec dnia. "Cudowne tabletki" uratowały Novaka Djokovicia

PAP/EPA / Neil Hall / Na zdjęciu: Novak Djoković (w środku) korzystający z pomocy medycznej podczas meczu I rundy Wimbledonu 2025
PAP/EPA / Neil Hall / Na zdjęciu: Novak Djoković (w środku) korzystający z pomocy medycznej podczas meczu I rundy Wimbledonu 2025

Novak Djoković potrzebował czterech partii, by pokonać Alexandre'a Mullera w I rundzie rozgrywanego na kortach trawiastych wielkoszlemowego Wimbledonu 2025. Po pięciosetowych meczach do 1/32 finału awansowali Gael Monfils i Marton Fucsovics.

Pierwsze dwa dni Wimbledonu 2025 stoją pod znakiem sensacji. Problemy na inaugurację miał również Novak Djoković. Rozstawiony z numerem szóstym Serb nie podzielił losy wielu faworytów i nie pożegnał się z turniejem, ale mecz I rundy z Alexandre'em Mullerem okazał się dla niego bardzo trudny i do zwycięstwa potrzebował czterech setów [6:1, 6:7(7), 6:2, 6:2] oraz trzech godzin i 20 minut gry.

Djoković, siedmiokrotny mistrz Wimbledonu, wygrał, lecz nie uniknął trudności. Problemy miał na korcie, zwłaszcza w drugiej partii, w której nie wykorzystał sześciu setboli i przegrał dramatycznego tie breaka 7-9, i także poza nim, bo w trzeciej odsłonie skorzystał z pomocy medycznej z powodu złego samopoczucia. Po przyjęciu medykamentów i zamknięciu dachu Serb zaczął dominować i w dwóch ostatnich setach stracił ledwie cztery gemy.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: spędziła urodziny na Malediwach. Co za widoki

- Przeszedłem drogę od absolutnego maksimum do minimum. Niezależnie od tego, czy była to grypa żołądkowa, sprawiało mi to wiele problemów. Ale po otrzymaniu "cudownych tabletek" od lekarza energia wróciła i zakończyłem mecz w dobrym stylu - powiedział 38-latek z Belgradu.

Djoković w Wimbledonie walczy o to, by zdobyć wymarzony 25. wielkoszlemowy tytuł i zostać najbardziej utytułowanym singlistą bez podziału na płeć. Jego kolejnym rywalem na drodze do tego celu będzie posiadacz dzikiej karty, Daniel Evans, z którym grał dotychczas raz, przed czterema laty w Monte Carlo, i poniósł porażkę.

Sympatyków tenisa zachwycił Gael Monfils. 38-letni Francuz, najstarszy uczestnik The Championships, po prawie czterogodzinnej walce wygrał 6:4, 3:6, 6:7(5), 7:5, 6:2 z młodszym od siebie o 11 lat i oznaczonym numerem 18. rodakiem, Ugo Humbertem.

Kolejnym rywalem Monfilsa będzie Marton Fucsovics, z którym ma bilans 3-1, ale nigdy nie rywalizował z nim na trawie. Węgier, "szczęśliwy przegrany" z kwalifikacji, we wtorek także wyszedł zwycięsko z pięciosetowej batalii. Pokonał 6:3, 6:7(5), 6:1, 5:7, 6:4 Aleksandara Kovacevicia.

Z powodu zmierzchu mecz rozstawionego z numerem 29. Brandona Nakashimy z Yunchaokete Bu został przerwany po trzecim secie. Tenisiści wznowią spotkanie w środę.

The Championships, Wimbledon (Wielka Brytania)
Wielki Szlem, kort trawiasty, pula nagród 53,5 mln funtów
wtorek, 1lipca

I runda gry pojedynczej:

Novak Djoković (Serbia, 6) - Alexandre Muller (Francja) 6:1, 6:7(7), 6:2, 6:2
Gael Monfils (Francja) - Ugo Humbert (Francja, 18) 6:4, 3:6, 6:7(5), 7:5, 6:2
Marton Fucsovics (Węgry) - Aleksandar Kovacević (USA) 6:3, 6:7(5), 6:1, 5:7, 6:4
Brandon Nakashima (USA, 29) - Yunchaokete Bu (Chiny) 6:4, 4:6, 7:6(1) *do dokończenia

Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści