Na czwartek, 14 sierpnia zaplanowane zostało kolejne spotkanie Coco Gauff w turnieju rangi WTA 1000 w Cincinnati. Amerykanka w czwartej rundzie trafiła na Włoszkę Lucię Bronzetti i była zdecydowaną faworytką.
Do sensacji nie doszło, ponieważ Gauff wywiązała się ze swojej roli brawurowo. Amerykanka potrzebowała dwóch setów, żeby zwyciężyć 6:2, 6:4, dzięki czemu zameldowała się w ćwierćfinale zmagań w Cincinnati.
ZOBACZ WIDEO: Nie tylko Świątek. Zobacz, co gwiazda tenisa wyczynia z piłką
W premierowej odsłonie wiceliderka światowego rankingu WTA prowadziła 3:0 z przewagą przełamania, ale Bronzetti odrobiła stratę. Gdy serwowała na doprowadzenie do stanu 3:3, straciła podanie.
Chwilę później Gauff we własnym gemie serwisowym nie straciła punktu i prowadziła 5:2. Następnie wykorzystała trzecią piłkę setową przy serwisie Włoszki, zamykając seta wynikiem 6:2.
W II partii Amerykanka równie szybko przełamała rywalkę (2:0), ale Bronzetti odrobiła stratę (2:2). Włoszka miała czego żałować, bo w kolejnym gemie nie wykorzystała okazji do wyjścia na prowadzenie 3:2.
Ostatecznie do kluczowego przełamania doszło w dziesiątym gemie. Wówczas bowiem Gauff wypracowała sobie dwie piłki meczowe, ale już przy pierwszej zakończyła pojedynek, triumfując w secie 6:4.
Awans Amerykanki to ważna informacja dla Igi Świątek. Jeżeli Gauff wygra jeszcze jedno spotkanie w Cincinnati, to wówczas nasza tenisistka straci szansę na odzyskanie drugiego miejsca w rankingu.
IV runda gry pojedynczej:
Coco Gauff (USA, 2) - Lucia Bronzetti (Włochy) 6:2, 6:4