W niedzielnym pojedynku I rundy w ramach US Open 2025 Magda Linette zmierzyła się z McCartney Kessler. Spotkanie było dosyć wyrównane i intensywne. O zwycięstwie Amerykanki rozstrzygnęły pojedyncze przełamania. Ostatecznie reprezentantka USA triumfowała 7:5, 7:5.
Porażka oznacza, że poznanianka pożegnała się z międzynarodowymi mistrzostwami USA już po pierwszym spotkaniu. Tym samym ciągle trwa jej fatalna seria w zawodach Wielkiego Szlema.
ZOBACZ WIDEO: Mówił o powiązaniach prezesa PZPN z politykami PiS. "Ewidentna szkoda"
Linette ostatni mecz w imprezie tej rangi wygrała w ramach US Open 2023, a więc dwa lata temu. Pokonała wówczas w Nowym Jorku Białorusinkę Alaksandrę Sasnowicz. Następnie nie sprostała Amerykance Jennifer Brady.
Od tego czasu Linette przegrała dziewięć spotkań z rzędu w Wielkim Szlemie. Tej złej passy nie zdołała przerwać w żadnej imprezie tej rangi w ramach sezonu 2024 i 2025.
Nasza reprezentantka to tenisistka, która osiągała co najmniej III rundę w każdej imprezie Wielkiego Szlema. Jej największym sukcesem pozostaje półfinał Australian Open z 2023 roku.
Jednak w ostatnich dwóch latach Linette nie może się przełamać. A mówimy o zawodniczce, która zajmuje obecnie 37. miejsce w rankingu WTA.
Postawa Linette musi budzić niepokój. W sezonie 2025 nasza reprezentantka zgromadziła ponad 1000 punktów, ale tylko 40 z nich zdobyła w Wielkim Szlemie. To także przyczynia się do tego, że Polka nie może wrócić do Top 30.