Przełamanie Polaka. Czekał ponad półtora miesiąca

Materiały prasowe / Pekao Szczecin Open / Na zdjęciu: Piotr Matuszewski
Materiały prasowe / Pekao Szczecin Open / Na zdjęciu: Piotr Matuszewski

Piotr Matuszewski i Mick Veldheer awansowali do ćwierćfinału Challengera w Como. Rozstawieni z numerem pierwszym tenisiści okazali się mocniejsi niż Alexandru Jecan oraz Bogdan Pavel.

Piotr Matuszewski, jeden z najbardziej znanych deblistów z Polski, wygrał po raz pierwszy od 9 lipca. Tego dnia, wspólnie z Matthewem Christopherem Romiosem, przeszedł przez pierwszą rundę Challengera w Trieście. Później, przez ponad półtora miesiąca, Piotr Matuszewski odpadał po zaledwie jednym meczu z czterech kolejnych turniejów. Szczęśliwy okazał się powrót deblisty do Włoch.

Challenger w Como jest rozgrywany na kortach ziemnych. Piotr Matuszewski i Mick Veldheer są rozstawieni z numerem pierwszym. Na początku drabinki trafili na także doświadczonych w grze podwójnej Alexandru Jecana i Bogdana Pavla.

Konfrontacja zakończyła się po godzinie i siedmiu minutach. Polsko-holenderska para była lepsza w dwóch setach, które kończyły się wynikami 6:4 i 6:3. Piotr Matuszewski i Mick Veldheer wygrali we wszystkich gemach serwisowych. W pierwszym secie raz przełamali Rumunów, a w drugim zrobili to dwukrotnie.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Co oni zrobili! Niesamowity gol w ósmej sekundzie

Tym samym, po przełomowym zwycięstwie, Piotr Matuszewski pozostaje w drabince. Przeciwnikami Polaka i Micka Veldheera w ćwierćfinale będą albo Adil Kalyanpur i Parikshit Somani albo Jiri Barnat i Filip Duda.

ATP Challenger Como:

I runda gry podwójnej:

Piotr Matuszewski (Polska, 1) / Mick Veldheer (Holandia, 1) - Alexandru Jecan (Rumunia) / Bogdan Pavel (Rumunia) 6:4, 6:3

Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści