Iga Świątek w I rundzie Wuhan Open miała wolny los. W II rundzie reprezentantka Polski trafiła na Czeszkę Marie Bouzkovą, z którą zmierzyła się we wtorek 7 października w meczu otwierającym sesję wieczorną na chińskich kortach.
Raszynianka zwyciężyła w dwóch setach 6:1, 6:1 i tym samym po raz drugi w karierze pokonała Bouzkovą. Na poznanie swojej rywalki Świątek poczekać będzie musiała jeszcze kilkanaście godzin, ponieważ starcie Belindy Bencić z Elise Mertens zaplanowano na środę rano.
ZOBACZ WIDEO: Od tej strony jej nie znacie. Otylia Jędrzejczak pisze wiersze
Obie zawodniczki mają już za sobą po jednym meczu rozegranym na tegorocznym Wuhan Open i obie poradziły sobie z przeciwniczkami na przestrzeni dwóch setów. Bencić ograła posiadającą dziką kartę Donję Vekić 6:2, 6:2, zaś Mertens z nieco większymi problemami pokonała Polinę Kudermietową 7:6(5), 6:3.
Przeciwko Szwajcarce Świątek grała stosunkowo niedawno, bo podczas Wimbledonu. Wówczas Polka wygrała 6:2, 6:0 w meczu półfinałowym, a następnie zwyciężyła w całym turnieju. Z Belgijką z kolei nasza tenisistka mierzyła się podczas marcowego turnieju w Miami. W pierwszym secie Mertens doprowadziła do tie-breaka, ale w drugim poległa 1:6.
Mecz Belindy Bencić z Elise Mertens rozpocznie się jako drugi w kolejności na korcie numer 1 od godziny 5:00 rano w środę 8 października.