Oba deble przystąpiły do trzeciego meczu w grupie WTA Finals po zwycięstwie z Mirrą Andriejewą i Dianą Sznaider, a także po porażce z pewnymi już awansu Kateriną Siniakovą i Taylor Townsend. Tym samym stawka w czwartek, wczesnym popołudniem była wysoka. Miejsce premiowane grą w półfinale było już tylko jedno - dla debla lepszego w bezpośrednim pojedynku.
Gabriela Dabrowski i Erin Routliffe były zdecydowanie mocniejsze 6:2 w pierwszym secie, który zakończył się po 33 minutach grania. Wygrały dwa gemy, następnie trzy z rzędu od stanu 2:1 do 5:1. Węgierka i Brazylijka znalazły się o krok od odpadnięcia z turnieju w Rijadzie.
Drugi set był bardziej wyrównany. W jego połowie tenisistki wymieniły się serią czterech przełamań. Tenisistki dotarły do remisu 5:5, a końcówka należała do Timei Babos i Luisy Stafani. Na przełamanie na 7:5 nie było już możliwości odpowiedzieć.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Co oni zrobili! Niesamowity gol w ósmej sekundzie
O zwycięstwie w meczu i awansie do półfinału zdecydował super tie-break. Rozpoczął się on tak samo jak zakończył drugi set. Timea Babos i Luisa Stefani wyszły na prowadzenie 2-1 i były przed przeciwniczkami już do końca meczu. Maksymalna przewaga to pięć piłek akurat po ostatniej akcji na 10-5.
Na zakończenie rywalizacji w grupie zagrają jeszcze Katerina Siniakova i Taylor Townsend z Mirrą Andriejewą i Dianą Sznaider.
Timea Babos (Węgry) / Luisa Stefani (Brazylia) - Gabriela Dabrowski (Kanada) / Erin Routliffe (Nowa Zelandia) 2:6, 7:5, 10-5