W niedzielę Donald Trump pojawił się na meczu futbolu amerykańskiego. Drużyna Washington Commanders przegrała z Detroit Lions 22:44, a prezydent USA ogłosił, że już wkrótce gospodarze będą grać na nowym stadionie, który będzie położony bliżej stolicy.
Pojawienie się Trumpa na meczu ligi NFL nie zostało dobrze przyjęte. Gdy prezydent zabrał głos, na trybunach rozległo się głośne buczenie oraz gwizdy. Na stadionie można było również zobaczyć wyciągnięte ku politykowi środkowe palce.
ZOBACZ WIDEO: Kołecki skomentował Adamka we freak fightach. "Było mi przykro"
"To jest brutalne. Trump właśnie został głośno wygwizdany podczas meczu Commanders. Amerykanie go nienawidzą. To ogromne upokorzenie dla Trumpa" - napisał na platformie X związany z partią Demokratów komentator polityczny i influencer Harry Sisson.
Na jego wpis zareagowała Martina Navratilova. To legendarna tenisistka, na której koncie jest choćby 18 tytułów wielkoszlemowych wywalczonych w singlu.
"Wow, to jest coś naprawdę niezwykłego. Nie, Trump, nowy stadion nie zostanie nazwany twoim imieniem. Zbyt wielu ludzi cię nienawidzi, żeby do tego doszło" - przekazała utytułowana reprezentantka USA, która urodziła się w czeskiej Pradze.
Navratilova odniosła się w swoim wpisie do medialnych doniesień. Według ESPN nowy stadion Commanders ma zostać nazwany na cześć Trumpa.
Była tenisistka słynie zresztą z krytycznych uwag odnośnie obecnego prezydenta USA. Swego czasu nazwała go choćby "toksycznym narcyzem".
Swoj sprzeciw robi sie podczas demokratycznych wyborow przy urnie, a nie na stadionie sportowym !!!
A pani Naw Czytaj całość