W piątek w Turynie odbyła się uroczystość honorująca Carlosa Alcaraza jako najlepszego zawodnika sezonu 2025. Hiszpan odebrał nagrodę specjalnie przygotowaną na tę okazję.
- Bycie numerem jeden to ogromna przyjemność. Pracujemy na to ciężko każdego dnia. To długa droga, której nie przechodzi się samemu. Jestem dumny z mojego zespołu, mojej rodziny i wszystkich bliskich, którzy wspierają mnie w dobrych i trudnych chwilach - mówił 22-latek, podkreślając, że jego sukces jest efektem pracy całego sztabu.
ZOBACZ WIDEO: Kołecki skomentował Adamka we freak fightach. "Było mi przykro"
Hiszpan zaznaczył, że większość jego ekipy to osoby, które były z nim także w 2022 roku. Choć w ostatnich miesiącach pojawiły się nowe twarze, Alcaraz podkreślił, że jest dumny z całej drużyny i wdzięczny za możliwość dzielenia z nimi tego sukcesu.
Trofeum wręczyli mu przewodniczący ATP Andrea Gaudenzi oraz przedstawiciel PIF Mohamed Alsayyad. Na koniec Hiszpan podziękował kibicom za wsparcie: - Jeździmy po świecie od stycznia do listopada, a energia kibiców zawsze jest niesamowita. Wiele moich zwycięstw nie byłoby możliwych bez ich wsparcia. To trofeum jest także dla nich - zakończył.
Alcaraz walczy teraz o swoje pierwsze zwycięstwo w ATP Finals. Awansował już do półfinału, w którym zmierzy się z Alexandrem Zverevem lub Feliksem Augerem-Aliassimem już w najbliższą sobotę, 15 listopada.