Jannik Sinner był niemal pewniakiem do awansu do półfinału. Do Turynu przyjechał jako lider światowego rankingu, a w grupie ATP Finals nie oddał seta w meczach z Felixem Augerem-Aliassime, Alexandrem Zverevem i Benem Sheltonem. W pojedynku o wejście do finału ponownie był zdecydowanym faworytem, ponieważ trafił na Alexa de Minaura.
Reprezentant Australii był rozstawiony z numerem siódmym w imprezie. Do półfinału wszedł niespodziewanie z jednym zwycięstwem i dwiema porażkami w bilansie. Po przegranych z Carlosem Alcarazem i Lorenzo Musettim ograł Taylora Fritza.
W półfinale Alex de Minaur starał się wysoko zawiesić poprzeczkę faworytowi. I nawet w pierwszym secie się to udało. Zakończył się on dopiero wynikiem 7:5 dla Jannika Sinnera. W 10. gemie było jedno z najładniejszych uderzeń meczu, właśnie w wykonaniu zawodnika z Australii.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Co oni zrobili! Niesamowity gol w ósmej sekundzie
Po serwisie Jannik Sinner wydawał się mieć przewagę w wymianie. Rozrzucał przeciwnika po korcie swoimi uderzeniami, aż ruszył do siatki. Jakie było zdziwienie Włocha po bekhendzie zagranym po skosie. Piłka przeleciała po nim pod nogami Jannika Sinnera i zaliczyła lądowanie blisko linii bocznej kortu. Nawet lider rankingu ATP bywa bezradny i tak właśnie było po zagraniu Alexa de Minaura.
Zobacz efektowną akcję w meczu Jannika Sinnera z Alexem de Minaurem: