Iga Świątek od lat zachwyca swoją postawą na kortach całego świata. W każdym zakątku może liczyć na wsparcie ze strony nie tylko polskich fanów. 24-latka rozkochała w sobie również zagranicznych kibiców, co przekłada się na ogromną popularność - m.in. na Instagramie, gdzie Polkę obserwuje ponad 2,3 mln osób.
Nie jest tajemnicą, że 24-latka budzi podziw również u innych gwiazd sportu. Z uznaniem o naszej zawodniczce wypowiadały się legendy tenisa, ale też chociażby Robert Lewandowski. Ostatnio sędzia Szymon Marciniak umieścił z kolei sześciokrotną mistrzynię wielkoszlemową w swojej trójce najlepszych polskich sportowców (więcej TUTAJ).
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: setki tysięcy wyświetleń! Nagranie z Sochanem robi furorę
Okazuje się, że poczynania Świątek budzą zainteresowanie również u przedstawicieli sportów motorowych. Między innymi Franco Morbidellego, który od 2018 roku rywalizuje w królewskiej klasie MotoGP. O swojej fascynacji naszą tenisistką Włoch opowiedział w rozmowie z Polsatem Sport.
- Śledzę tenis i WTA, szczególnie śledzę Igę, bo naprawdę lubię jej styl gry. Bardzo podoba mi się, jak ona wychodzi na kort i zawsze daje z siebie 200 procent. Sposób, w jaki podchodzi do meczów - byłem pod wrażeniem, gdy pierwszy raz to zobaczyłem i nadal jestem. Obserwuję ją i fantastycznie ogląda się jej mecze - skwitował Franco Morbidelli.
Po zasugerowaniu, że włoski zawodnik mógłby pokazać Świątek, jak jeździ się na motorze, Morbidelli odpowiedział wprost.
- Nie mam pojęcia, jak grać w tenisa, więc może zabiorę ją na motocykl - stwierdził.
Tymczasem Polka w niedzielę rozegra ostatni mecz w tym sezonie. W Gorzowie Wielkopolskim Biało-Czerwone zmierzą się z Rumunią w ramach Billie Jean King Cup.