Wymagający - tak można określić 2025 rok dla czołowych tenisistek. Ostatnim "przystankiem" zaliczanym do rankingu WTA był finałowy turniej w Rijadzie. Ten padł łupem Jeleny Rybakiny. Dla niektórych zawodniczek było to pożegnanie z kortami na blisko dwa miesiące.
Do tego grona nie zaliczyła się Iga Świątek, która bierze udział w ramach Billie Jean King Cup. Biało-Czerwone w trzeci weekend listopada rywalizują w Gorzowie Wielkopolskim (z Nową Zelandią i Rumunią). Dopiero po zakończeniu tego turnieju Polki będą miały wakacje.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: setki tysięcy wyświetleń! Nagranie z Sochanem robi furorę
W przeciwieństwie do Aryny Sabalenki. Białorusinka po zmaganiach w Rijadzie udała się na zasłużone wakacje. Kierunek destynacji? Malediwy. Liderkę światowego rankingu przywitały wysokie temperatury powietrza i piękne słońce.
"Kolejny dzień w życiu" - napisała Sabalenka pod najnowszym postem w mediach społecznościowych (na Instagramie). Do wpisu dołączyła nagranie, na którym widać, jak w samym bikini pływa między... rekinami.
Sabalence w wyjeździe na Malediwy od początku towarzyszy jej partner, Georgios Frangulis.
Dodajmy, że Białorusinka, podobnie jak pozostałe czołowe tenisistki, wróci na kort w pierwszych dniach 2026 roku. Jej pierwszy turniej odbędzie się w Brisbane (4-11 stycznia).
Te gatunki rekinów są tak samo groźne, jak wigilijny karp.