Wielki sukces Jannika Sinnera na koniec niezwykłego sezonu. "Czuję, że wszystko poszło dobrze"

PAP/EPA / Alessandro di Marco / Na zdjęciu: Jannik Sinner, mistrz ATP Finals 2025
PAP/EPA / Alessandro di Marco / Na zdjęciu: Jannik Sinner, mistrz ATP Finals 2025

Jannik Sinner znakomity sezon 2025 zakończył zwycięstwem nad Carlosem Alcarazem w meczu o tytuł ATP Finals. - Czuję, że wszystko poszło dobrze i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy - podkreślił Włoch.

W tym artykule dowiesz się o:

Jannik Sinner został dziewiątym tenisistą w historii, który co najmniej dwa razy z rzędu zwyciężył w ATP Finals. Włoch, mistrz zeszłorocznej edycji turnieju kończącego sezon, w niedzielę pokonał 7:6(4), 7:5 Carlosa Alcaraza i obronił tytuł.

- W trakcie meczu było kilka kluczowych momentów - mówił podczas konferencji prasowej. - Obaj dobrze się znamy i wiemy, co musimy robić na korcie. Mieliśmy jasną taktykę i może popełnialiśmy więcej błędów, ale to normalne, gdy gra się w finale z tak trudnym rywalem. Różnica między nami była niewielka. O wyniku meczu zadecydowały drobne szczegóły.

ZOBACZ WIDEO: Był centymetry od pustej bramki. Nie uwierzysz, co zrobił

- W drugim secie miałem trochę szczęścia, że odrobiłem stratę przełamania - kontynuował. - Carlos to bardzo trudny przeciwnik i bardzo trudno z nim rywalizować, ale myślę, że zagrałem trochę bardziej nieprzewidywalnie niż w poprzednich meczach. Jestem niesamowicie szczęśliwy. Zakończenie sezonu tutaj w Turynie i w taki sposób to niesamowite uczucie.

Sinner nie chciał porównywać tegorocznego triumfu w ATP Finals z tym sprzed 12 miesięcy. - Przede wszystkim czuję, że jestem lepszym tenisistą niż w ubiegłym roku, i to jest dla mnie najważniejsze - stwierdził.

Dla Włocha to szóste zwycięstwo z Hiszpanem w ich 16. oficjalnym meczu. Zapytany o ich rywalizację i relację, odparł: - Mamy świetną rywalizację na korcie i relację poza nim. Możemy porozmawiać o wszystkim i jest to fantastyczne. Jesteśmy dobrymi przyjaciółmi, szanujemy się wzajemnie, nasze drużyny także dobrze się dogadują, więc udało nam się znaleźć tę równowagę.

Dla Sinnera był to ostatni mecz w sezonie 2025. Rozgrywki zakończy na drugim miejscu w rankingu ATP i z dwoma wielkoszlemowymi tytułami (Australian Open i Wimbledon).

- To był niesamowity sezon. Odniosłem wiele zwycięstw i poniosłem niewiele porażek. Zagrałem w czterech wielkoszlemowych finałach, z czego dwa wygrałem, a na koniec miałem wspaniałą passę zwycięstw i zwyciężyłem w Turynie. Czuję, że wszystko poszło dobrze i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy - podkreślił.

Komentarze (1)
avatar
fannovaka
17.11.2025
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Brawo Sinner, Włosi chyba nie mogą uwierzyć ze im sie taki Jannik trafił, tak jak i nam Iga 
Zgłoś nielegalne treści