Jannik Sinner został dziewiątym tenisistą w historii, który co najmniej dwa razy z rzędu zwyciężył w ATP Finals. Włoch, mistrz zeszłorocznej edycji turnieju kończącego sezon, w niedzielę pokonał 7:6(4), 7:5 Carlosa Alcaraza i obronił tytuł.
- W trakcie meczu było kilka kluczowych momentów - mówił podczas konferencji prasowej. - Obaj dobrze się znamy i wiemy, co musimy robić na korcie. Mieliśmy jasną taktykę i może popełnialiśmy więcej błędów, ale to normalne, gdy gra się w finale z tak trudnym rywalem. Różnica między nami była niewielka. O wyniku meczu zadecydowały drobne szczegóły.
ZOBACZ WIDEO: Był centymetry od pustej bramki. Nie uwierzysz, co zrobił
- W drugim secie miałem trochę szczęścia, że odrobiłem stratę przełamania - kontynuował. - Carlos to bardzo trudny przeciwnik i bardzo trudno z nim rywalizować, ale myślę, że zagrałem trochę bardziej nieprzewidywalnie niż w poprzednich meczach. Jestem niesamowicie szczęśliwy. Zakończenie sezonu tutaj w Turynie i w taki sposób to niesamowite uczucie.
Sinner nie chciał porównywać tegorocznego triumfu w ATP Finals z tym sprzed 12 miesięcy. - Przede wszystkim czuję, że jestem lepszym tenisistą niż w ubiegłym roku, i to jest dla mnie najważniejsze - stwierdził.
Dla Włocha to szóste zwycięstwo z Hiszpanem w ich 16. oficjalnym meczu. Zapytany o ich rywalizację i relację, odparł: - Mamy świetną rywalizację na korcie i relację poza nim. Możemy porozmawiać o wszystkim i jest to fantastyczne. Jesteśmy dobrymi przyjaciółmi, szanujemy się wzajemnie, nasze drużyny także dobrze się dogadują, więc udało nam się znaleźć tę równowagę.
Dla Sinnera był to ostatni mecz w sezonie 2025. Rozgrywki zakończy na drugim miejscu w rankingu ATP i z dwoma wielkoszlemowymi tytułami (Australian Open i Wimbledon).
- To był niesamowity sezon. Odniosłem wiele zwycięstw i poniosłem niewiele porażek. Zagrałem w czterech wielkoszlemowych finałach, z czego dwa wygrałem, a na koniec miałem wspaniałą passę zwycięstw i zwyciężyłem w Turynie. Czuję, że wszystko poszło dobrze i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy - podkreślił.