Rosły ochroniarz nie spuszczał jej z oka. Już wiadomo, kto pilnował Świątek

PAP / Lech Muszyński / Facebook / Dzik Gorzowski / Na zdjęciu: Iga Świątek i Sylwester Lis
PAP / Lech Muszyński / Facebook / Dzik Gorzowski / Na zdjęciu: Iga Świątek i Sylwester Lis

Iga Świątek mogła czuć się bezpiecznie podczas zmagań w Gorzowie w ramach Billie Jean King Cup. Były strongman i zawodnik MMA nie odstępował na krok najlepszej polskiej tenisistki.

Podczas kwalifikacji Pucharu Billie Jean King w Gorzowie (3:0 z Nową Zelandią i 3:0 z Rumunią) Iga Świątek mogła liczyć na dedykowaną ochronę. Jej osobistym bodyguardem był znany strongman Sylwester Lis.

Lis, znany jako "Dzik Gorzowski", jest też zawodnikiem MMA, kulturystą i instruktorem samoobrony. "Jak cień chodził za mistrzynią, gdy po meczach rozdawała fanom autografy. Cały czas był blisko Świątek, nawet w czasie konferencji prasowych czy udzielanego po spotkaniu wywiadu na korcie" - relacjonował "Super Express".

ZOBACZ WIDEO: Tomasz Kędziora żałował jednego. "Remis trzeba szanować, ale mogliśmy wygrać"

O Lisie zrobiło się głośno w kwietniu, kiedy obezwładnił na ulicy mężczyznę niszczącego auta i atakującego przechodniów. Później okazało się, że agresor był poszukiwany przez policję (więcej TUTAJ).

Po występach w reprezentacji Świątek zapowiedziała krótką, kilkunastodniową przerwę. Utytułowana tenisistka najpierw wybierze się na event do Zurychu, po czym uda się w podróż na Mauritius, gdzie spędzi wakacje.

Przygotowania do nowego sezonu Świątek zacznie na początku grudnia. W święta czeka ją pokazowy turniej w Chinach, zaś jej pierwszym oficjalnym startem w 2026 roku będzie United Cup (Polska zagra w grupie z Niemcami i Holandią).

Komentarze (3)
avatar
Zgryz
18.11.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
magister miał Gruchę a Jadzia ma Lisa. 
avatar
Karolina Zdun
18.11.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Wielki człowiek o wielkim sercu.
Swoją pracę wykonał rzetelnie!
Oby więcej takich ochroniarzy. 
Zgłoś nielegalne treści