Przed nami ostatni akt sezonu 2025 w rozgrywkach męskiego głównego cyklu. W ciągu najbliższych sześciu dni (od wtorku do niedzieli) w Bolonii osiem najlepszych tenisowych reprezentacji na świecie powalczy o Puchar Davisa. Tytułu będą bronić Włosi, którzy wygrali dwie ostatnie edycje imprezy.
Duże osłabienia faworytów
Gospodarze marzą o trzecim triumfie z rzędu. Ostatnią reprezentacją, która tego dokonała, była USA w sezonach 1968-1972. Ale w tym roku, przeciwieństwie do poprzednich lat, nie wystąpią w najmocniejszym składzie. Zabraknie przede wszystkim Jannika Sinnera. Zwycięzca niedawnych ATP Finals i lider kadry nie zdecydował się na grę w barwach narodowych, podobnie jak drugi aktualnie najlepszy włoski singlista, Lorenzo Musetti. Pod ich nieobecność pierwszą rakietą Azzurrich będzie Flavio Cobolli.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: setki tysięcy wyświetleń! Nagranie z Sochanem robi furorę
Osłabienie Włoch to szansa dla innych. "Na papierze" najmocniejszą drużyną dysponuje Hiszpania. Jest tylko jedno, i to duże, "ale". Niepewny jest występ Carlosa Alcaraza. W poniedziałkowy wieczór hiszpańskie media poinformowały, że lider światowego rankingu odczuwa skutki kontuzji uda, jakiej doznał podczas meczu o tytuł w ATP Finals, i jego udział w turnieju jest stoi pod dużym znakiem zapytania.
Kto sprawi niespodziankę?
Wysoko należy oceniać także szanse Niemiec, którzy na triumf w Davis Cup czekają od 32 lat. W tym roku chcą zakończyć oczekiwanie, a pomóc ma im w tym Alexander Zverev, obecnie trzeci singlista świata, dla którego będzie to pierwszy start w narodowych barwach od 2,5 roku.
Spośród pozostałych uczestników turnieju finałowego najmocniejsze możliwe zestawienia skomponowali Czesi i Argentyńczycy. Francuzi przyjechali do Bolonii bez Ugo Humberta i Arthura Filsa. Z kolei Austriacy i Belgowie nie mają w kadrach żadnego tenisisty z czołowej "40" klasyfikacji singlistów.
Ramowy plan turnieju
ćwierćfinały:
Francja - Belgia (wtorek, od godz. 16:00)
Włochy - Austria (środa, od godz. 16:00)
Hiszpania - Czechy (czwartek, od godz. 10:00)
Argentyna - Niemcy (czwartek, od godz. 17:00)
półfinały:
Francja lub Belgia - Włochy lub Austria (piątek, od godz. 16:00)
Hiszpania lub Czechy - Argentyna lub Niemcy (sobota, od godz. 12:00)
finał:
Francja / Belgia / Włochy / Austria - Hiszpania / Czechy / Argentyna / Niemcy (niedziela, od godz. 15:00)