Na przełomie XX i XXI wieku Lindsay Davenport była wielką gwiazdą kobiecego touru. Wygrała po trzy wielkoszlemowe tytuły w singlu i deblu, a podczas igrzysk olimpijskich w Atlancie (1996) wywalczyła złoto w grze pojedynczej. Przygodę z zawodowym tenisem definitywnie zakończyła w 2010 roku.
W 2024 roku Davenport objęła funkcję kapitana drużyny narodowej USA rywalizującej w Pucharze Billie Jean King. Poprowadziła Amerykanki do pięciu zwycięstw (bilans spotkań 5-2) oraz do ich pierwszego od 2018 roku występu w finale rozgrywek. W meczu o tytuł, który odbył się 21 września 2025 roku w chińskim Shenzhen, lepsze od drużyny USA okazały się Włoszki.
ZOBACZ WIDEO: Była Miss Polski nadal zachwyca. Właśnie odniosła sukces
Po zakończeniu sezonu Amerykańska Federacja Tenisowa (USTA) przyjrzała się pracy Davenport. We wtorek ogłoszono, że była pierwsza rakieta świata pozostanie kapitanem drużyny USA w Billie Jean King Cup do 2027 roku. W latach 1996, 1999 i 2000 triumfowała w tych rozgrywkach jako zawodniczka.
W oświadczeniu Davenport podkreśliła, jak wiele znaczy dla niej ta rola. - To niezwykły zaszczyt pełnić funkcję kapitana reprezentacji USA w Billie Jean King Cup i jestem podekscytowana oraz zaszczycona, że mogę to dalej robić, zwłaszcza w tak wyjątkowym okresie dla kobiecego tenisa w Ameryce - powiedziała.
Dodała, że współpraca z najlepszymi amerykańskimi tenisistkami to wyjątkowy zaszczyt. - Mamy tak wiele wspaniałych zawodniczek, które przez cały rok rywalizują i wygrywają na najwyższym poziomie, a możliwość pracy z nimi, nosząc barwy czerwone, białe i niebieskie, to prawdziwy przywilej - stwierdziła 49-latka.
Kapitan reprezentacji USA zaznaczyła także, jak ambitne cele wyznacza przed zespołem na kolejne lata. - Nie mogę się doczekać, aby zobaczyć, co razem osiągniemy w nadchodzących latach - podkreśliła, wskazując na wysoki poziom rywalizacji i potencjał drużyny narodowej.
W kwietniu 2026 roku drużyna USA wystąpi w kwalifikacjach do turnieju finałowego Pucharu Billie Jean King. Rywala dla Amerykanek wyłoni losowanie.