Zacięty bój reprezentantki Polski. A zaczęła od 0:6

WP SportoweFakty / Marcin Malinowski
WP SportoweFakty / Marcin Malinowski

Linda Klimovicova odpadła w drugiej rundzie turnieju rangi WTA Challenger w Angers. Reprezentantka Polski musiała uznać wyższość Kamilli Rachimowej po zaciętej rywalizacji. Choć w pierwszym secie przegrała 0:6, to była w stanie się podnieść.

W tym artykule dowiesz się o:

Po udanym występie w Pucharze Billie Jean King Linda Klimovicova nie zakończyła sezonu. Reprezentantka Polski udała się bowiem do Francji, gdzie przystąpiła do rywalizacji w turnieju rangi WTA Challenger w Angers.

Po tym, jak nasza tenisistka awansowała do drugiej rundy, zmierzyła się z Kamillą Rachimową. Rosjanka, która już niedługo będzie reprezentowała Uzbekistan, okazała się silniejsza i zwyciężyła po trzysetowym boju 6:0, 6:7(5), 6:3.

ZOBACZ WIDEO: Była Miss Polski nadal zachwyca. Właśnie odniosła sukces

Zawodniczka urodzona w Jekaterynburgu przystąpiła do meczu w roli faworytki. I w premierowej odsłonie zaprezentowała się znakomicie, ponieważ nie straciła choćby gema. Wykorzystała trzy z czterech break pointów, przy czym ostatni był także piłką setową.

W II partii Klimovicova zaczęła prezentować się zdecydowanie lepiej. Po trzecim gemie, w którym zanotowała przełamanie, prowadziła 2:1. Przewagę straciła jednak w szóstym i zrobiło się 3:3.

Po kolejnym przełamaniu reprezentantka Polski ponownie straciła przewagę. Następnie nie wykorzystała trzy break pointów w dziewiątym gemie, a w jedenastym kolejnego, co przyczyniło się do tie-breaka.

W nim Rachimowa prowadziła już 4-1, ale nasza tenisistka była w stanie się podnieść. Ostatecznie odwróciła losy rywalizacji i zwyciężyła 7-5, zachowując szansę na końcowy triumf w tej potyczce.

Choć w decydującym secie Klimovicova straciła podanie w trzecim gemie, to od razu odrobiła stratę. Tymczasem w szóstym nie wykorzystała żadnego z trzech break pointów i to się zemściło.

Już w kolejnym gemie reprezentantka Polski straciła podanie i przegrywała 3:4. Sytuacja Klimovicovej skomplikowała się jeszcze bardziej, gdy Rosjanka utrzymała podanie i wyszła na 5:3.

Wobec tego nasza tenisistka musiała utrzymać podanie w dziewiątym gemie, by zachować szansę na końcowy triumf. Jednak Rachimowa była w stanie wypracować dwie piłki meczowe, by wykorzystać pierwszą z nich.

WTA Challenger Angers:

II runda gry pojedynczej:

Kamilla Rachimowa - Linda Klimovicova (Polska) 6:0, 6:7(5), 6:3

Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści