W gronie legendarnych tenisistów znajduje się Rafael Nadal, który przez wielu uznawany jest za najlepszego zawodnika w historii. Hiszpan zakończył karierę osiągając praktycznie wszystko, co było możliwe.
Nadal to 22-krotny zwycięzca turniejów wielkoszlemowych, który najczęściej triumfował w Rolandzie Garrosie, bo aż 14 razy. Do tego mówimy o byłym liderze światowego rankingu ATP, a także zdobywcy dwóch złotych medali igrzysk olimpijskich, po jednym w singlu (2008 rok) i deblu (2016 r.).
ZOBACZ WIDEO: Jakub Kiwior i jego żona zachwycili. Nagranie robi wrażenie
Jednak problemy zdrowotne przyczyniły się do tego, że pod koniec 2024 roku Nadal zakończył karierę. Teraz jednak odczuwa skutki długiej kariery tenisowej. W ostatnim czasie Hiszpan przeszedł operację prawej ręki z powodu ciężkiej choroby zwyrodnieniowej stawu czworoboczno-śródręcznego.
U Nadala doszło do endoprotezoplastyki stawu. Celem takiego działania było złagodzenie bólu, a także przywrócenie ruchomości stawu. Legendarny tenisista poinformował o zabiegu w mediach społecznościowych, dodając zabawny wpis.
"Wygląda na to, że nie będę mógł zagrać w Australian Open w styczniu" - rozpoczął żartobliwie 39-latek.
"Musiałem poddać się operacji ręki z powodu problemu, z którym borykałem się od dłuższego czasu, ale mam nadzieję, że wkrótce wszystko będzie dobrze!" - dodał Nadal, pokazując rękę w gipsie.