Kapitalny mecz Hurkacza! Wielki rewanż w United Cup

PAP/EPA / MARK EVANS / Na zdjęciu: Hubert Hurkacz
PAP/EPA / MARK EVANS / Na zdjęciu: Hubert Hurkacz

Hubert Hurkacz lepszy od Taylora Fritza w półfinale turnieju United Cup 2026! Polski tenisista zwyciężył Amerykanina po dwóch tie-breakach i wyprowadził Biało-Czerwonych na prowadzenie.

Na inaugurację spotkania Polska - USA zmierzyli się Hubert Hurkacz (ATP 83) i Taylor Fritz (ATP 9). W zeszłym roku tenisista z Kalifornii okazał się lepszy od Wrocławianina w finale United Cup. Tym razem obaj zagrali ze sobą w półfinale. Polak wziął rewanż i pokonał reprezentanta USA 7:6(1), 7:6(2).

Początek pojedynku nie zaskoczył. Obaj tenisiści skutecznie pilnowali własnego serwisu. Przy takiej dyspozycji pewne było, że liczba szans na przełamanie będzie ograniczona. Hurkacz nie wypracował w pierwszym secie żadnego break pointa. Co prawda przy stanie po 3 prowadził 30-0 przy podaniu Fritza, ale ten zareagował natychmiast i wygrał serwis.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Zobacz, co zrobił bramkarz. To był spektakularny gol!

Przy wyniku 5:4 swoje szanse miał reprezentant USA. Dzięki dobrej pracy na returnie udało się mu uzyskać dwie piłki setowe. W tak ważnym momencie ręka Hurkaczowi nie zadrżała. Dwa znakomite serwisy pozwoliły zażegnać niebezpieczeństwo. Po chwili Polak utrzymał podanie i doprowadził do remisu 5:5.

Ponieważ przełamań nie było, decydujący okazał się tie-break. Rozgrywka ta została kapitalnie rozegrana przez naszego reprezentanta. "Hubi" postawił na bardzo solidny tenis, ograniczając liczbę niewymuszonych błędów. Przy słabszej grze rywala wygrał od stanu po 1 sześć punktów z rzędu. Wykorzystał pierwszego setbola i objął prowadzenie w meczu.

W drugiej odsłonie obraz gry nie uległ zmianie. Obaj tenisiści skupiali się na tym, aby nie stracić serwisu. Tym razem jedynego break pointa wypracował Wrocławianin. W szóstym gemie Fritz uratował podanie asem serwisowym, po czym wyrównał na po 3. Potem żaden z graczy nawet nie zbliżył się do tego, by uzyskać break pointa.

Ponownie zadecydował tie-break, w którym Polak dał prawdziwy koncert. Przed zmianą stron świetnie trafił bekhendem po linii i prowadził 4-2. Potem powiększył przewagę i wypracował cztery meczbole. Już przy pierwszej okazji rozstrzygnął pojedynek.

Po godzinie i 34 minutach gry w australijskim upale Hurkacz odniósł cenne zwycięstwo nad Fritzem. W sobotę posłał 16 asów, ani razu nie dał się przełamać i zdobył 80 ze 149 rozegranych punktów. Poprawił tym samym ciągle niekorzystny bilans gier z tym rywalem na 3-4.

Zwycięski Hurkacz wyprowadził Polskę na prowadzenie 1:0 w meczu z USA. Biało-Czerwoni potrzebują jeszcze punktu, aby awansować do finału turnieju United Cup 2026.

United Cup, Sydney (Australia)
Półfinał, kort twardy, pula nagród 11,8 mln dolarów
sobota, 10 stycznia

USA - Polska 0:1

Gra 1: Taylor Fritz - Hubert Hurkacz 6:7(1), 6:7(2)
Gra 2: Coco Gauff - Iga Świątek
Gra 3: Coco Gauff / Christian Harrison - Iga Świątek / Hubert Hurkacz

Komentarze (33)
avatar
Medalion Janusza
10.01.2026
Zgłoś do moderacji
7
0
Odpowiedz
Brawo Hubert!!!! WARRIOR 
avatar
Yota
10.01.2026
Zgłoś do moderacji
9
0
Odpowiedz
Gratulacje dla Hurkacza tym bardziej ,że nie liczyłem iż po tak długiej przerwie zdoła wygrać , jak by nie patrzeć ,z czołową (9 ) rakietą świata i to w dwóch setach. 
avatar
Doods
10.01.2026
Zgłoś do moderacji
6
4
Odpowiedz
Jaki kolejny?! Poprzedni w zasadzie wygrany, przegrał jak ostatni frajer .. 
avatar
Gregorius07
10.01.2026
Zgłoś do moderacji
3
1
Odpowiedz
Dobra dyspozycja Hurkacza. Dwa zwycięstwa i minimalna porażka z trzema wysoko notowanymi zawodnikami. Serwis wchodzi. Jest dobrze... 
avatar
zgryźliwy
10.01.2026
Zgłoś do moderacji
4
1
Odpowiedz
Hurkacz zagrał bardzo dobry mecz (co u niego oznacza, ze dobrze funkcjonował serwis), a Fritz zagrał przeciętnie - trochę za dużo błędów z jego strony. No i po dwóch tie-breakach udało się wygr Czytaj całość
Zgłoś nielegalne treści