Półfinałowy mecz w turnieju ATP w Hongkongu pomiędzy Lorenzo Musettim a Andriejem Rublowem zapowiadał się bardzo ciekawie. Obaj tenisiści od lat należą do czołówki i dysponują olbrzymim potencjałem. W sobotę nie zawiedli i stworzyli wspaniałe widowisko. Ostatecznie, po dwóch godzinach i 45 minutach zaciętej rywalizacji, najwyżej rozstawiony Włoch pokonał oznaczonego "trójką" moskwianina 6:7(3), 7:5, 6:4.
- Chyba nigdy nie rozegrałem takiego meczu. Poziom był niesamowity. To był niewiarygodny pojedynek, dlatego jeszcze bardziej cieszę się ze zwycięstwa - powiedział Musetti, który dotarł do dziewiątego w karierze finału w głównym cyklu i stanie przed szansą na zdobycie trzeciego tytułu.
ZOBACZ WIDEO: Boruc szczerze o życiu po karierze. "Problematyczny początek"
Sobotni dzień 23-latek z Carrary zapamięta jednak z innego względu. Pokonując Rublowa, zapewnił sobie awans do czołowej "piątki" rankingu ATP. W poniedziałek zostanie trzecim w dziejach Włochem w Top 5 klasyfikacji singlistów, po Janniku Sinnerze i Adriano Panatcie.
Drugi półfinał także był wyrównany i trzysetowy oraz zakończył się triumfem faworyta. Rozstawiony z numerem drugim Aleksander Bublik zaserwował dziewięć asów, uzyskał trzy przełamania i wygrał 3:6, 6:4, 6:2 z Marcosem Gironem.
Dzięki temu 28-latek z Gatczyny znalazł się w swoim 16. w karierze finale na poziomie ATP Tour. Dotychczas zdobył osiem tytułów.
Niedzielny finał (początek o godz. 8:30 czasu polskiego) będzie czwartym oficjalnym meczem Musettiego z Bublikiem. Bilans wynosi 2-1 dla Kazacha, ale ich ostatni pojedynek, w czerwcu 2024 roku w Stuttgarcie, wygrał Włoch.
Bank of China Hong Kong Tennis Open, Hongkong (Hongkong)
ATP 250, kort twardy, pula nagród 730 tys. dolarów
piątek, 10 stycznia
półfinał gry pojedynczej:
Lorenzo Musetti (Włochy, 1) - Andriej Rublow (3) 6:7(3), 7:5, 6:4
Aleksander Bublik (Kazachstan, 2) - Marcos Giron (USA) 3:6, 6:4, 6:2