Jest głośno o tym, co Ukrainka powiedziała po meczu z Sabalenką

Twitter / The Tennis Letter / Marta Kostiuk
Twitter / The Tennis Letter / Marta Kostiuk

Marta Kostiuk po porażce z Aryną Sabalenką w finale turnieju w Brisbane nawiązała do obecnej sytuacji swojej ojczyzny, Ukrainy. - Każdego dnia gram z bólem w sercu – tysiące ludzi są teraz bez prądu i ciepłej wody - mówiła.

W finale turnieju WTA w Brisbane Aryna Sabalenka ograła 6:4, 6:3 Martę Kostiuk. Po zakończeniu spotkania między zawodniczkami nie doszło do tradycyjnego uścisku dłoni. Ukrainka odmawia tego gestu wobec przeciwniczek z Rosji i Białorusi, co wiąże się oczywiście z rosyjską inwazją na jej kraj. Nie było też wspólnego zdjęcia obu tenisistek z nagrodami.

Kostiuk swoją pomeczową wypowiedź na korcie rozpoczęła od podziękowań dla wszystkich zaangażowanych w organizację turnieju, lokalnych władz oraz kibiców. Potem postanowiła skierować uwagę na obecną sytuację swojej ojczyzny.

ZOBACZ WIDEO: Ma 40 lat. Była miss Polski wciąż zachwyca

- Chcę też powiedzieć kilka słów o Ukrainie. Każdego dnia gram z bólem w sercu - tysiące ludzi są teraz bez prądu i ciepłej wody. Na zewnątrz jest minus 20 stopni, więc życie w takiej rzeczywistości każdego dnia jest bardzo, bardzo trudne. A tutaj, w Brisbane, jest bardzo gorąco, więc trudno to sobie nawet wyobrazić. Moja siostra śpi pod trzema kocami, bo w domu jest tak zimno. Dlatego byłam bardzo wzruszona i szczęśliwa, widząc w tym tygodniu tak wielu ukraińskich kibiców i flag - mówiła.

- Chcę również podziękować wszystkim rywalkom, z którymi grałam w tym tygodniu. Sprawiacie, że staję się lepsza – z tygodnia na tydzień, każdego dnia. Cieszę się, że mogę iść tą drogą. Dziękuję mojemu zespołowi. Przepraszam, że przegrałam kolejny finał - to już trzeci, ale może następnym razem… Nie, nie "może". Na pewno wygram. Dziękuję wszystkim za wsparcie. Dziękuję mojemu mężowi za to, że był ze mną w tym tygodniu. I jeszcze raz dziękuję wszystkim - mówiła.

Słowa Kostiuk odbiły się głośnym echem. Cytują je nie tylko ukraińskie redakcje, ale również znane na całym świecie media, w tym m.in. BBC.

Uwagę zwraca fakt, że w żaden sposób nie pogratulowała bezpośrednio Sabalence zdobycia trofeum. A Białorusinka już na samym początku swojego wystąpienia na korcie zwróciła się bezpośrednio do Kostiuk i jej obozu.

- Na początku chcę pogratulować Marcie i jej zespołowi znakomitego początku sezonu. Życzę wam wszystkiego najlepszego. Mam nadzieję, że jeszcze wiele razy spotkamy się w finałach, by pokazywać świetny tenis - powiedziała liderka rankingu WTA.