Hurkacz ograł legendę. Polak jest w znakomitej formie!

PAP/EPA / Mark Evans / Na zdjęciu: Hubert Hurkacz
PAP/EPA / Mark Evans / Na zdjęciu: Hubert Hurkacz

Hubert Hurkacz wykonał zadanie w finale turnieju United Cup 2026. Polski tenisista pokonał utytułowanego Stana Wawrinkę 6:3, 3:6, 6:3. Biało-Czerwoni wyrównali stan spotkania ze Szwajcarią i o triumfie w całej imprezie rozstrzygnie mikst.

W pierwszej grze Iga Świątek przegrała z Belindą Bencić 6:3, 0:6, 3:6 (więcej tutaj), dlatego reprezentacja Polski znalazła się pod ścianą. Hubert Hurkacz musiał pokonać Stana Wawrinkę, aby doprowadzić do remisu. Wrocławianin był faworytem pojedynku z trzykrotnym mistrzem wielkoszlemowym i wygrał ze Szwajcarem 6:3, 3:6, 6:3 po godzinie i 54 minutach gry.

Choć dla 40-letniego Wawrinki to ostatni sezon w zawodowej karierze, to pochodzący z Lozanny tenisista cały czas cieszy się grą. Do niedzielnego spotkania z Hurkaczem przystąpił nie mając nic do stracenia, ale z pełną świadomością, że jego zwycięstwo zapewni sukces całej drużynie.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Zobacz, co zrobił bramkarz. To był spektakularny gol!

Już w pierwszym gemie Wawrinka zaskoczył naszego reprezentanta. Przycisnął na returnie i miał dwa break pointy. Jednak Polak w momencie zagrożenia uruchomił serwis i objął prowadzenie. Gdy Hurkacz złapał swój rytm, to Szwajcar był bezradny. W czwartym gemie Polak wypracował swoje szanse i zdobył przełamanie. Potem odparł break pointa i wysunął się na 4:1. Od tego momentu "Hubi" kontrolował sytuację na korcie, a w dziewiątym gemie wykorzystał trzeciego setbola.

Ale Wawrinka nie zamierzał poddawać się bez walki. Szwajcar poprosił kibiców o wsparcie, a gdy je otrzymał, wyraźnie poprawił poziom swojej gry. Weteran światowych kortów grał wówczas jak za dawnych lat. Imponował poruszaniem się po korcie i świetnie rozgrywał wymiany. Nie zabrakło również jego uderzeń firmowym bekhendem po linii. Stan zdobył przełamanie w czwartym gemie. Potem miał jeszcze break pointy w szóstym gemie. Hurkacz trochę obniżył poziom, a Szwajcar zamknął seta w dziewiątym gemie, przy drugiej ku temu okazji.

W trzeciej odsłonie Hurkacz zdawał sobie sprawę, że musi powrócić do lepszej gry. Tymczasem w pierwszym gemie znalazł się w opałach i tylko serwis pozwolił mu uniknąć straty podania. Potem gra się wyrównała, co otworzyło szanse na przełamanie dla Polaka. W czwartym gemie dopiął on swego i odskoczył na 3:1. Od tego momentu odzyskał pełną kontrolę nad meczem, a Wawrinka nic nie był w stanie zrobić. W dziewiątym gemie tenisista z Wrocławia zakończył pojedynek swoim 18. asem serwisowym.

Zwycięski Hurkacz doprowadził do remisu 1:1 w meczu Polska - Szwajcaria. O triumfie w drużynowym turnieju United Cup 2026 rozstrzygnie zatem mikst.

United Cup, Sydney (Australia)
Finał, kort twardy, pula nagród 11,8 mln dolarów
niedziela, 11 stycznia

Polska - Szwajcaria 1:1

Gra 1: Iga Świątek - Belinda Bencić 6:3, 0:6, 3:6
Gra 2: Hubert Hurkacz - Stan Wawrinka 6:3, 3:6, 6:3
Gra 3: Iga Świątek / Hubert Hurkacz - Belinda Bencić / Stan Wawrinka

Komentarze (35)
avatar
zbigniew gancarz
12.01.2026
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
hubert hurkacz jeśli tak będzie grał w australian open to może być czarnym koniem 
avatar
Zbigniew Rorat
12.01.2026
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Czym tu się podniecać? Gdyby w czasie dominacji wielkiej trójki Hurkacz był ich rówieśnikiem, zostałby zmieciony z kortu przez Stana, Rafę, Rogera, czy Nole. Redaktorzy w PL mają tendencję aby Czytaj całość
avatar
Cie Wdu
11.01.2026
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Stanisław to już nie to co kiedyś.. 
avatar
Steppenwolf
11.01.2026
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Władimir Semirunnij wygrał na łyżwiarskim dystansie 5000 metrow, ale artykułu o tym nie można komentować. Tak dla naszego dobra, by uniknąć dezinformacji. Dziękujemy Ci, Kapusto! 
avatar
Miziak
11.01.2026
Zgłoś do moderacji
12
5
Odpowiedz
Dziwne ,że najsłabszy mecz Hubert zagral z 40 letnim Wawrinką 
Zgłoś nielegalne treści